Dziś na A4 w kierunku Wrocławia doszło do tragicznego wypadku, w którym zginęło 6-letnie dziecko. Samochód, którym podróżowała trzyosobowa rodzina wypadł z pasa ruchu i uderzył w metalowy słup.
Do tragicznego wypadku doszło na autostradzie A4 w kierunku Wrocławia.
Samochód osobowy, którym podróżowała trzyosobowa rodzina, wypadł z pasa ruchu i rozpędzony uderzył w metalowy słup bramownicy. Pojazd złamał się na pół i stanął na dachu. Na miejsce udały się służby ratunkowe. Pomimo podjętej reanimacji 6-letniego dziecka nie udało się uratować. Dwie osoby dorosłe zostały przetransportowane do szpitala.
Do wypadku doszło w sobotę na opolskim odcinku autostrady A4. Między węzłami Krapkowice i Kędzierzyn-Koźle samochód osobowy wypadł z drogi. Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Początkowo zablokowane były obydwie nitki autostrady. Jak poinformował dyżurny Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Opolu, przywrócono już normalny ruch w kierunku na Katowice. Natomiast droga w kierunku Wrocławia nadal jest zablokowana.
Źródło: KP PSP Krapkowice/PAP