Po dramatycznym wypadku na A1, kierowca z kujawsko-pomorskiego zmarł w szpitalu. Utrudnienia w kierunku Katowic trwały kilka godzin.
29 maja około godziny 11.30 na autostradzie A1 na wysokości miejscowości Blachownia doszło do tragicznego wypadku.
- Ze wstępnych ustaleń policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego wynika, że jadący w kierunku Katowic kierujący pojazdem marki Fiat Ducato, z nieustalonych dotąd przyczyn, najechał na tył poprzedzającej go naczepy ciągnika siodłowego - informuje częstochowska policja.
Kierowca dostawczaka typu bus pochodził z województwa kujawsko-pomorskiego. Niestety w wyniku poważnych obrażeń ciała zmarł w szpitalu.
Droga była częściowo zablokowana w kierunku Katowic. Śledczy z Częstochowy będą wyjaśniać dokładne przyczyny i okoliczności tej tragedii.