Po tragicznych doniesieniach o śmierci 22-letniego Belga podjęto decyzje o braku dekoracji zwycięzców etapu na podium.
Czesław Lang, dyrektor Tour de Pologne zapewnia jednak, że mimo tragicznych wieści o śmierci zawodnika wyścig będzie trwał nadal.
Nieznane są przyczyny wypadku. Jak mówi organizator miejsce, w którym doszło do zdarzenia nie był trudnym technicznie, ani niebezpiecznym odcinkiem.
Kolarstwo to sport w którym podejmuje się nieraz ryzyko. Chociaż to nie był moment, w którym jechało się 100 km/h, tylko prosta szeroka droga”
Mówi Czesław lang, dyrektor Tour De Pologne
Przypominamy, że 22-letni Belg, Bjorg Lambrecht doznał ciężkiego urazu głowy. Wpadł do rowu i uderzył o betonowy przepust. Musiał być reanimowany na miejscu. Jego stan nie pozwalał na przewiezienie go śmigłowcem LPRu. Został przewieziony karetką do rybnickiego szpitala, gdzie zmarł na stole operacyjnym.