Senat bezwzględną liczbą głosów odrzucił wniosek o odwołanie Tomasza Grodzkiego z funkcji marszałka. Projekt przygotowali senatorowie Prawa i Sprawiedliwości.
We wtorek Senat zajął się wniosek o odwołanie z funkcji Marszałka Senatu, Tomasza Grodzkiego. Projekt przedstawił Stanisław Karczewski z Prawa i Sprawiedliwości. Podczas swojego przemówienia stwierdził, że za kadencji Grodzkiego doszło do upartyjnienia Senatu, który stał się tubą Platformy Obywatelskiej. Zarzucił również rozbudowaną administrację kancelarii marszałka. W końcu doszedł do głównego powodu i zarzutu wymierzonego wobec marszałka Grodzkiego. Prawo i Sprawiedliwość oburzyło się po upublicznieniu wystąpienia Tomasza Grodzkiego, który w języku ukraińskim przeprosił Ukrainę za działania polskiego rządu.
- Dla mnie to było coś wstrząsającego, że pan marszałek obarczył nasz rząd finansowaniem tej agresji. W moim przekonaniu była to kompromitacja - powiedział Karczewski podczas prezentacji wniosku. Według senatora z PiS-u, marszałek powinien prowadzić politykę zagraniczną zgodnie z rządem, a tymczasem postanowił we własnym zakresie wykorzystać wojnę w Ukrainie do krytyki polskiego państwa.
Karczewski dodał, że wystarczyło, żeby Grodzki przeprosił, ale marszałek tego nie zrobił.
- Autorytet Senatu cierpi, autorytet Senatu upada i dlatego wnioskujemy o dymisję marszałka Grodzkiego - powiedział Marek Pęk z Prawa i Sprawiedliwości.
W obronie marszałka stanął senator Krzysztof Kwiatkowski - Wspólnie odrzućmy ten wniosek i przystąpmy do tego jak uderzyć w rosyjskiego agresora, żeby nie miał pieniędzy na prowadzenie wojny - apelował były prezes Najwyższej Izby Kontroli.
Wniosek o odwołanie marszałka Senatu musi złożyć minimum 34 senatorów i wskazać jednocześnie jego następcę - w tym przypadku to Marek Pęk.
Ostatecznie Senat odrzucił wniosek o odwołanie Marszałka Senatu RP prof. Tomasza Grodzkiego i wybór Wicemarszałka Marka Pęka na Marszałka Senatu. Za: 45 Przeciw: 52 Wstrzymało się: 1