Toksyczne odpady znikną z Sosnowca. Miasto otrzyma 72 miliony na likwidację wysypiska

Niebezpieczne odpady Ostrogorska

Iwona Majka

30 kwietnia 2025

Dzięki środkom z budżetu państwa zostanie uprzątnięte składowisko nielegalnych i niebezpiecznych odpadów przy ul. Ostrogórskiej w Sosnowcu – miejscu, gdzie w ostatnich latach doszło do głośnych pożarów. Miasto uzyskało gwarancję dodatkowego wsparcia finansowego. Łączna kwota przeznaczona na ten cel przekracza 72 miliony złotych.

Teren który zostanie posprzątany był wykorzystywany przez różne firmy i podmioty. Zaczęły się tam pojawiać nielegalnie odpady niebezpieczne, w tym chemikalia. Do pierwszego pożaru doszło we wrześniu 2020 roku, kolejnego na początku 2022 r.

Z szacunków wynika, że pozostaje tam ok. 6 tys. ton odpadów, w części spalonych albo nadpalonych. Część odpadów znajduje się na zgarniętych po pożarze pryzmach, część w nadających się do rozbiórki budynkach – w beczkach i w postaci rozlanego szlamu.

Jak informowali w lutym na wspólnej konferencji Michał Wójcik, wojewoda śląski oraz Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca w tym roku za kwotę 104 milionów złotych rozpoczną się prace likwidujące nie tylko sosnowieckie składowisko, ale i podobne w Siemianowicach Śląskich, Szczekocinach i Mykanowie.

Pieniądze dla Sosnowca to efekt konkursu, w którym wnioski oceniane były przez m.in. Śląski Urząd Wojewódzki i Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Pod uwagę brana była m.in. odległość od infrastruktury krytycznej czy zabudowań mieszkalnych. Środki z budżetu państwa, a była mowa o ok 30 mln zł, to tylko część pieniędzy potrzebnych do całkowitej likwidacji składowiska w rejonie ul. Ostrogórskiej. Całkowite uprzątnięcie terenu to zadanie wieloletnie, dlatego konieczne będą dodatkowe pieniądze – jak informowały służby,

Tymczasem we wtorek do miasta napłynęły doskonałe wieści. 

- Otrzymaliśmy oficjalne informacje z Ministerstwa Finansów, że w tym i w przyszłym roku w sumie otrzymamy ponad 72 mln zł na usunięcie nielegalnych odpadów z Radochy - wyjaśnia Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca.
To nie są odpady miejskie czy komunalne, tylko śmieci cudze, którymi miasto musi się zająć zamiast właściciela. Bardzo się cieszę, że posprzątamy to miejsce. Najważniejsze, aby do takich sytuacji nie dochodziło w przyszłości – przyznaje Anna Jedynak-Rykała, przewodnicząca Rady Miejskiej w Sosnowcu.
- Z jednej strony oczywiście się cieszę, że państwo nas wesprze, ale z drugiej przypominam, że przez lata apelowaliśmy do poprzedniego rządu o zmiany w prawie, o większą uwagę przy ściganiu mafii śmieciowych. Tymczasem w 2019 roku zmieniono prawo tak, że odpowiedzialność zrzucono na samorządy. To był kolejny etap "walki", ale nie z tymi, co trzeba - dodaje prezydent Sosnowca.

Miasto otrzymało gwarancje z Ministerstwa Finansów o finansowaniu usunięciu i zagospodarowaniu opadów - niemal 30 mln zł w tym roku i ponad 42 mln zł w przyszłym. 

- Dziękuję tym, którzy nas wspierali, ale trzeba pamiętać, że pieniądze te mogły być wydane w zupełnie inny sposób – dodaje prezydent Sosnowca.
Wysypisko sosnowiec

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3