Tobiszowski wpływał na wybór zarządów JSW, PGG i Węglokoks? Europoseł: To wyrwane z kontekstu słowa

Csm DSC 8592 e372f74741
Kastelik

Szymon Kastelik

14 listopada, 2022

Wracamy do sprawy europosła Grzegorza Tobiszowski. Według informacji uzyskanych przez reporterów "Czarno na białym", m.in. prezes Polskiej Grupy Górniczej wpłacał pieniądze na kampanię byłego wiceministra energii. Tobiszowski przed kamerami powiedział: "Nie ma nic zdrożnego, że będący ktoś ministrem da na stanowisko swojego kolegę". Wspomniane w reportażu spółki skarbu państwa zapytaliśmy o udział Tobiszowskiego w wyborze członków zarządów i rad nadzorczych.

Według reportażu TVN24, członkowie zarządów spółek górniczych i hutniczych wpłacali pieniądze na kampanię Tobiszowskiego, chociaż był on wówczas wiceministrem energii i nadzorował Polską Grupę Górniczą, grupę JSW i grupę Węglokoks. Europoseł miał zebrać w 2019 roku 225 tysięcy złotych. Nawet 150 tys. złotych miało pochodzić od osób zatrudnionych w firmach, spółkach i instytucjach których nadzór sprawował rząd lub samorząd. 

W "Czarno na białym" pokazano szczegółowy wyciąg wpłat na kampanię do Parlamentu Europejskiego PiS-u, gdzie wpłacający w tytule przelewu wpisywali dokładnie na kogo ich pieniądze mają iść. Tym samym reporterzy TVN24 poinformowali, że w maju 2019 roku prezes PGG Tomasz Rogala (13 tysięcy złotych) i wiceprezesi PGG Piotr Bojarski, Andrzej Paniczek oraz Jerzy Janczewski (po 12,5 tysiąca złotych) wpłacili na kampanię ówczesnego wiceministra energii. Tobiszowski w materiale TVN 24 nie ukrywał, że zna się z częścią osób na liście wpłat, a z niektórymi nawet rozmawiał o datkach na jego kampanię. Reportaż przedstawia też wpłaty Krzysztofa Mikuły (wówczas członek Rady Nadzorczej PGG i wiceprezes Węglokoksu), Marka Palki (wówczas prezes EkoProHut w grupie Huta Łabędy), Marka Akcińskiego (wówczas członek Rady Nadzorczej i Zarządu Huty Pokój) oraz Jacka Srokowskiego (wówczas wiceprezes JSW Innowacje). Część z wymienionych osób w kolejnych latach zmieniała stanowiska pomiędzy tymi spółkami lub też awansowała wyżej w strukturach jednej grupy kapitałowej.

Sprawa finansowania kampanii wyborczych polityków przez członków zarządów spółek skarbu państwa jest niewątpliwie sprawą skandaliczną. Jednak naszą redakcję zainteresował inny wątek pojawiający się w reportażu "Czarno na białym". Otóż europoseł Grzegorz Tobiszowski przed kamerami TVN24 przyznał się do udziału (w jakimś pewnym zakresie) w nominowaniu niektórych z wyżej wymienionych osób na stanowiska w zarządach spółek państwowych lub radach nadzorczych. Oto cytaty:

- Sam nalegałem, żeby został wiceprezesem w Węglokoksie, bo był sprawny (...) to jest mój kolega, ja go dałem na stanowisko (o Mikule);

- Zaakceptowałem pana Tomasza Rogalę na prezesa; 

- Przyznaję się do Srokowskiego;

– Dałem go do Rady Nadzorczej, aby mi Huty Pokój pilnował (o Akcińskim);

- Nie ma nic zdrożnego, że będący ktoś ministrem da na stanowisko swojego kolegę.

Oświadczenie w mediach społecznościowych opublikował Grzegorz Tobiszowski. Europoseł stwierdził, że jego wypowiedzi w materiale są skrótami myślowymi oraz słowami wyrwanymi z kontekstu. Podkreśla również, że każda osoba dokonywała wpłat dobrowolnie, pod swoim nazwiskiem, a on sam o większości "datków" nie wiedział. 

- Wiele moich wypowiedzi w tym materiale opartych jest o skróty myślowe. To wyrwane z kontekstu słowa. O wyborze członków zarządów decydowały organa poszczególnych spółek, a wyniki konkursów były zatwierdzane w Ministerstwie, ale nigdy jednoosobowo. Wszystkie decyzje podejmowane były wyłącznie w oparciu o wysokie kompetencje kandydatów. Oczywiście część z nich znałem, bo lista ekspertów w dziedzinie zarządzania spółkami branży węglowej jest krótka i osoby, które od lat w niej pracują znają się nawzajem. Każdy rząd przyjmuje pewien kierunek polityki gospodarczej, a Spółki Skarbu Państwa są jej elementem. Muszą więc być kierowane przez osoby podzielające taką wizję gospodarczą. Jest to logiczna i powszechna praktyka stosowana przez wszystkie dotychczasowe rządy - pisze Tobiszowski.

3 listopada do Polskiej Grupy Górniczej, Węglokoksu i Jastrzębskiej Spółki Węglowej wysłaliśmy zapytania prasowe. Pytamy o to, czy w tych spółkach i spółkach podległych Tobiszowski brał udział w wyborze członków do zarządów i rad nadzorczych, zwłaszcza w przypadku osób, o których sam mówił w reportażu: Tomasz Rogala, Krzysztof Mikuła, Marek Akciński, Jacek Srokowski, Do tej pory (poniedziałek ,14 listopada) odpowiedz uzyskaliśmy od rzecznika prasowego JSW.


- Czy Grzegorz Tobiszowski przez ostatnie 7 lat decydował o zatrudnieniu w zarządzie JSW S.A. lub innych spółek należących do grupy kapitałowej JSW?
Tomasz Siemieniec, rzecznik prasowy JSW: Nie.

- Czy normą jest, że członkowie zarządu JSW lub Grupy Kapitałowej JSW wpłacają pieniądze na kampanie wyborcze polityków?
Siemieniec:  Jastrzębska Spółka Węglowa nie komentuje prywatnych decyzji pracowników Grupy Kapitałowej JSW.   

PGG zapytaliśmy o to:

- Czy prezes zarządu Polskiej Grupy Górniczej otrzymał stanowisko z pomocą Grzegorza Tobiszowskiego?
- Czy którykolwiek członek zarządu PGG otrzymał swoje stanowisko za sprawą działań podjętych przez Grzegorza Tobiszowskiego?
- Czy dokonywanie wpłat na kampanię wyborczą wiceministra przez członków zarządu nie jest konfliktem interesów w spółce PGG?

Zaś grupę Węglokoks:

- Czy przez ostatnie 7 lat Grzegorz Tobiszowski w jakikolwiek sposób wpływał na wybór członków zarządów Węglokoksu i pozostałych spółek Grupy Kapitałowej (Węglokoks Kraj, Huta Pokój, Huta Łabędy etc.)?
- Czy Marek Akciński przyznaje, że to za sprawą Grzegorza Tobiszowskiego znalazł się w Radzie Nadzorczej i zarządzie Huty Pokój.
- Czy Dorota Tobiszowska miała jakikolwiek udział/wpływ na wybór członków zarządu w Hucie Łabędy?
- Od kilku związkowców usłyszeliśmy, że Grzegorz Tobiszowski miał wpływ na niedawne zmiany w zarządzie Huty Łabędy, czy prawdą jest, że Grzegorz Tobiszowski wpłynął na ich wybór?
- Czy normą jest, że członkowie zarządu Węglokoksu lub Grupy Kapitałowej Węglokoks wpłacają pieniądze na kampanie wyborcze polityków?

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

-4 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 11.7µg/m3 PM2.5: 10.8µg/m3