Szef górniczej Solidarności mówił ostatnio o tym, że politycy PiS go zaskakują. Zamiast bronić polskiego węgla, pozwalają na rosnący import z Rosji. Skrytykował też Grzegorza Tobiszowskiego. Były wiceminister Energii mówi o „kłamstwach” w liście, który trafił do portalu wnp.pl.
Hutek domaga się stanowczych kroków rządu wobec rosnącego importu węgla z Rosji. I przymykania oka na to, że importują go państwowe spółki.
Bogusław Hutek mówił m.in.:
Na razie politycy partii rządzącej nas zaskakują. Jeśli były wiceminister energii odpowiedzialny za górnictwo, a dziś europoseł, przechodzi na pozycje promujące "zieloną energię", mówi o likwidacji miejsc pracy w kopalniach i przenoszeniu górników do pracy w fotowoltaice, to nie wiem, co o tym myśleć.”
mówił bogusław hutek dla wnp.pl
Reakcja Tobiszowskiego jest bardziej niż ostra.
Czytaj także: we wtorek rozmowy w PGG o podwyżkach. Z udziałem mediatora
Jak mówi w liście do portalu wnp.pl - Kłamstwem jest twierdzenie, abym kiedykolwiek opowiadał się za likwidacją miejsc pracy w kopalniach oraz sugerował przenoszenie górników do pracy w fotowoltaice. I dodaje, że „górnictwo jest i będzie kluczową dziedziną naszej gospodarki”.
Tobiszowski pisze jednak także o klimacie:
Zmiany zmierzające do ochrony klimatu są nieuniknione i potrzebne, ale jestem przekonany, że znajdziemy najlepszą dla naszego kraju oraz sektora górniczego drogę. Drogę, w którym możliwy będzie sojusz węgla i odnawialnych źródeł energii. Drogę sprawiedliwej i mądrej transformacji, na której zyskamy jako kraj i region”
mówi były wiceminister Energii
Foto: Grzegorz Tobiszowski FB