Pan premier Mateusz Morawiecki z utęsknieniem, jak milionów Polaków, czekał na ten dzień. W poniedziałek 18 maja odwiedził zakład fryzjerski, aby wreszcie "ogarnąć swoje kłaki".
Od 18 maja znów przyjmować mogą m.in. zakłady fryzjerskie. Wykorzystać to postanowił Mateusz Morawiecki, który odwiedził jedną z takich prywatnych placówek. Pani fryzjerka z olbrzymią starannością zajęła się włosami pana premiera. Efekt wizyty możecie obejrzeć w poniższym filmie.
Niektórzy w komentarzach nie podzielili entuzjazmu premiera. Zaznaczyli, że pani zajmująca się nim, nie miała za wiele do roboty. Tym samym niektórzy chcieli zaznaczyć, że przez ostatnie dwa miesiące premier korzystał z "nielegalnych usług fryzjerskich". Pozostało nam wierzyć, że premier, jak i ministrowie, korzystali z fachowej pomocy rodziny w czasie, gdy przez ich decyzję zakłady były zamknięte.