Związkowcy "Sierpnia '80" krytykują porozumienie zawarte w Tauron Wydobycie. Ich zdaniem, to "nie-porozumienie".
- Wolny Związek Zawodowy "Sierpień 80" nie akceptuje porozumienia podpisanego przez niektóre związki zawodowe w spółce Tauron Wydobycie. W naszej opinii, protestującym górnikom należą się realne i stałe podwyżki płac, a nie jednorazowe dodatki - czytamy w oświadczeniu podpisanym przez Bogusława Ziętka, przewodniczącego WZZ "Sierpień 80".
Jak przekonuje, górnicy i branża górnicza przez lata znosiła wiele wyrzeczeń. Wskazuje na kryzys, dekoniunkturę, restrukturyzację, potrzebę oszczędności i konieczność zabezpieczenia środków finansowych na inwestycje. Powodów by ciąć prawa i zamrażać pensje było całe mnóstwo. Zawsze wtedy mówiono górnikom, że trzeba zacisnąć pasa po to by później było lepiej.
- Teraz, gdy górnictwo prosperuje dobrze, osiąga zyski - spółki węglowe jakby zapomniały o tamtych obietnicach i nie wynagradzają górnikom należycie lat poświęceń, wyrzeczeń i ciężkiej pracy. To musi się zmienić! - pisze Ziętek.
Jego zdaniem, to najwyższy czas na zmiany. Na docenienie górniczego trudu.
- To czas, w którym górnicy słusznie upominają się o swoje. Swoje pieniądze i dobro swoich rodzin - o swoją przyszłość. Dlatego więc muszą godnie zarabiać. I do tego trzeba jak najszybciej doprowadzić, zawierając dobre porozumienia, realnie podnoszące pensje. W innym bowiem przypadku dojdzie do niekontrolowanych niepokojów społecznych, o których słyszy się coraz częściej, albo do porzucania górniczego stanu. Takie są niestety scenariusze.
WZZ "Sierpień 80" jest za porozumieniem płacowym w górniczych spółkach, w tym w Tauron Wydobycie, ale za porozumieniem dobrym, które pozytywnie odczuje każdy górnik i pracownik kopalni.