Premier Mateusz Morawiecki ogłosił termin wyborów w Katowicach już miesiąc temu. Teraz formalnie zrobił to prezydent Andrzej Duda.
- Prezydent Andrzej Duda podpisał we wtorek postanowienie o zarządzeniu wyborów parlamentarnych, zgodnie z decyzją prezydenta wybory odbędą się 13 października; postanowienie zostało przesłane do kancelarii premiera - poinformował we wtorek rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.
Formalnie kampania wyborcza ruszy po opublikowaniu postanowienia prezydenta o zarządzeniu wyborów w Dzienniku Ustaw. To musi nastąpić najpóźniej piątego dnia od dnia zarządzenia wyborów.
Zgodnie z konstytucją wybory parlamentarne zarządza prezydent nie później niż na 90 dni przed upływem 4 lat od rozpoczęcia kadencji Sejmu i Senatu. Data wyborów wyznaczana jest na dzień wolny od pracy, przypadający w ciągu 30 dni przed upływem 4 lat od rozpoczęcia kadencji obu izb parlamentu. Pierwsze posiedzenia Sejmu VIII kadencji i Senatu IX kadencji odbyło się 12 listopada 2015 roku.
Mateusz Morawiecki w czasie konwencji programowej PiS w Katowicach dał wyraźnie do zrozumienia, że wybory przeprowadzone 13 października. Taka postawa premiera oburzyła Andrzeja Dudę. Bo to prezydent ogłasza termin wyborów. Wtedy sugerował, że nie wpisze się w plan premiera. W piątek przyznał, że chce, żeby kampania była jak najkrótsza. Dziś formalnie ogłosił termin... ogłoszony miesiąc wcześniej przez premiera.