Wściekli i zdezorientowani klienci oraz personel sklepów musiał natychmiast po ogłoszeniu alarmu opuścić centra handlowe M1 w Czeladzi, Bytomiu, Częstochowie i Zabrzu. W tym ostatnim mieście oraz w Bytomiu M1 już pracuje. Alarm okazał się fałszywy.
Policja poszukuje sprawcy lub sprawców, którzy w całym kraju na kilka godzin zdezorganizowali centra handlowe sieci M1. W efekcie ogromne korki i tłumy ludzi, którzy nie mogli wrócić do swojej pracy. Ewakuowano na Śląsku kilkanaście tysięcy ludzi.
Czytaj także: w całym kraju centra M1 zostały ewakuowane z powodu alarmu bombowego
Sprawcom grozi nie tylko więzienie, ale także ogromne odszkodowania, jakie będą musieli ewentualnie zapłacić za straty powstałe w wyniku zaprzestania pracy centrów.