Tankował i nie płacił. Myślał, że pomoże mu czapka

44 806035

Redakcja

30 marca 2024

Myślał, że czapka i skradzione tablice rejestracyjne pozwolą mu na swobodną kradzież paliwa. 27-latkowi z powiatu gliwickiego grozi teraz długa odsiadka. 

Według ustaleń policji, 27-letni mieszkaniec powiatu gliwickiego 14 lutego ukradł tablice rejestracyjne z przypadkowego pojazdu i od tego czasu dokonał szeregu kradzieży paliwa z różnych stacji benzynowych.

- Mężczyzna tankował paliwo i nie płacąc uciekał. Wykorzystywał do tego swoje auto, na którym zamontowane były skradzione tablice rejestracyjne. Paliwo kradł z kilku stacji w Gliwicach, Sośnicowicach i Toszku - relacjonuje gliwicka komenda. Zakładał też czapkę z daszkiem, żeby utrudnić identyfikację z kamer.

Został zatrzymany w czwartek. W trakcie przeszukania samochodu wytypowanego przez śledczych, pod tapicerką schowka na koło zapasowe znaleziono kradzione tablice. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na ten moment na przedstawienie mężczyźnie ośmiu zarzutów, za które może mu grozić do 5 lat więzienia. Sprawa ma jednak charakter rozwojowy i śledczy nie wykluczają, że zostaną mu przedstawione kolejne.

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

7 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 14.7µg/m3 PM2.5: 12.6µg/m3