Wiadomo już, ile kosztują szczepionki przeciwko koronawirusowi. Informacje na ten temat opublikowała na Twitterze belgijska... minister ds. budżetu Eva De Bleeker. By niemal natychmiast wpis usunąć. Dane trafiły jednak do sieci, i pokazują skalę kosztów.
Cenę szczepionek przeciw COVID-19 opublikowała na swoim Twitterze Eva De Bleeker, belgijska sekretarz stanu ds. budżetu. Post szybko został usunięty, jednak wcześniej wychwyciły go media. Informuje o tym m.in. Onet.
I tak cena za tzw. szczepionkę oxfordzką firmy AstraZeneca ma wynosić 1,78 euro (prawie 8 złotych). Szczepionka Johnson & Johnson to koszt 8,50 dolara (ok. 30 złotych), Sanofi / GSK - 7,56 euro (ok. 33 zł). Preparat opracowany przez BioNTech / Pfizer ma kosztować 12 euro (ok. 53 złotych), CureVac 10 euro (ok.44 złotych), a cena za szczepionkę Moderny to 18 dolarów (ok. 65 złotych).
Frank Vandenbroucke, belgijski minister zdrowia natychmiast wezwał De Bleeker do szybkiego usunięcia jej postu. Z kolei Stella Kyriakides, komisarz UE ds zdrowia, stwierdziła, że "na podstawie umów zawartych między Komisją a twórcami szczepionek, ich ceny są poufne".
Także według ekspertów informacja wypuszczona przez Belgijkę do mediów społecznościowych to poważny błąd polityczny, który może mieć poważne konsekwencje.