Szymon Hołownia powiedział w Rybniku, że należy zawiesić projekt Centralnego Portu Komunikacyjnego i budowy Kolei Dużych Prędkości. - To nie jest moment na wydawanie miliardów złotych na lotnisko, którego o perspektywach zarabiania na siebie nie wiemy nic - stwierdził Hołownia.
Na początku sierpnia Donald Tusk przyjechał do Mikołowa-Mokrego. Spotkał się z rodziną, które może stracić gospodarstwo w wyniku budowy linii nr 170 Kolei Dużych Prędkości w ramach Centralnego Portu Komunikacyjnego. Mieszkańcy Mikołowa dopytywali Tuska o to, co zrobi jeżeli za rok przejmie władzę w Polsce. Tusk nie zadeklarował zakończenia prac nad całym projektem CPK. Stwierdził, że w przypadku wygranej w wyborach, jego partia wstrzyma projekt i przeprowadzi audyt. W ten sposób chciałby sprawdzić ile wydano na to pieniędzy i kto je otrzymał. Dopiero później można stwierdzić, czy Centralny Port Komunikacyjny i projekty poboczne mają sens.
- Problem polega na tym, że w ocenie wszystkich ekspertów jest to jakiś pomnik arogancji i ignorancji - powiedział Donald Tusk w Mikołowie. - Nie mam dzisiaj możliwości zablokowania tej ustawy. Zrobimy jak najszybszy audyt, żeby ostatecznie rozstrzygnąć czy CPK ma sens - dodał był premier.
O to samo zapytaliśmy się my Szymona Hołownię, który w piątek 9 września przyjechał do Rybnika. KDP ma przebiegać wzdłuż granicy powiatu rybnickiego i Żor, a wcześniej podzielić na pół Czerwionkę-Leszczyny, powiat mikołowski. Lider Polski 2050 stwierdził, że ten projekt należy zawiesić.
HOŁOWNIA KRYTYKUJE CPK:
- Pamiętam jeszcze z kampanii prezydenckiej, które odwiedzałem te piękne miejsca na Śląsku, które mają przeciąć szprychy do CPK. Projekt powinien zostać zawieszony - powiedział Szymon Hołownia w Rybniku. Lider Polski 2050 podkreślił, że trwa aktualnie kryzys i są ważniejsze wydatki i potrzeby niż kolejne lotnisko. Dodał, że w sprawie transportu publicznego powinniśmy się skupić w walce z wykluczeniem komunikacyjnym.
- Jest jeszcze jeden aspekt jakieś dramatycznej niesprawiedliwości, który z tym bizantyjskim projektem się wiąże. W Polsce mamy miliony ludzi wykluczonych komunikacyjnie. Niezbędne jest doprowadzenie połączenia kolejowego do każdego miasta powyżej 10 tysięcy mieszkańców - stwierdził Hołownia. Według niego pomoże to m.in. osobom chorym, które muszą dojeżdżać do specjalistów. Polska 2050 chce rozbudować sieć połączeń, żeby każdy mógł podróżować pociągiem zamiast samochodem.