W Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Jaworznie czerwiec był wyjątkowo gorący i nie chodzi wcale o upały za oknem. Zdający zarówno egzaminy gimnazjalne jak i egzaminy ósmoklasisty złożyli zdecydowanie więcej wniosków o weryfikację wyników. Skąd taka sytuacja? Najpewniej to „wielka kumulacja” roczników i ostra batalia o miejsca w najlepszych szkołach ponadpodstawowych.
W połowie czerwca ogłoszono, że gimnazjaliści z języka polskiego uzyskali średnio 63 proc. punktów możliwych do otrzymania, a z matematyki - 43 proc. Z kolei ósmoklasiści: z języka polskiego średnio 63 proc. możliwych punktów, z matematyki - 45 proc.
Wynik egzaminów jest bardzo istotny w czasie rekrutacji do szkół ponadpodstawowych. Od września 2019 roku edukację w liceach, technikach i szkołach branżowych rozpocznie ponad 700 tys. młodych ludzi czyli o ok. 370 tys. więcej niż w poprzednim roku. Kumulacja roczników to efekt reformy wprowadzonej przez resort byłej minister edukacji Anny Zalewskiej, która uznając, że naprawa polskiego systemu oświaty jest już zamknięta – wybrała karierę w Parlamencie Europejskim. W tej chwili kolejny krok na edukacyjnej ścieżce wykonują zarówno pierwsi absolwenci ośmioklasowych podstawówek i ostatni uczniowie, którzy opuszczają gimnazja.
Większa liczba wniosków to zapewne efekt kumulacji roczników, natomiast my staramy się zachować spokój i wierzymy, że dla wszystkich miejsca w szkołach się znajdą. Szkoła drugiego wyboru wcale nie będzie gorsza. Natomiast jeśli chodzi o wnioski weryfikujące wyniki egzaminów to decyzji na korzyść uczniów mamy niewielki procent, wszystko w granicach normy. ”
Urszula Okrajni, wicedyrektor OKE Jaworzno
Tymczasem o słowach „norma’ i „spokój” wielu rodziców i nastolatków, stających do walki o miejsca w najlepszych szkołach, zdążyło dawno zapomnieć.
Perspektywa wyjątkowo trudnej rekrutacji do szkół średnich potęguje i tak olbrzymi stres dorastającej młodzieży, którą u progu dorosłego życia państwo potraktowało wyjątkowo niesprawiedliwie. W wyniku działań Ministerstwa Edukacji Narodowej ta grupa będzie miała dużo mniejsze szanse na dostanie się do wybranej szkoły, niż młodzież z innych roczników. W wyniku działań władz państwowych dużej grupie dzieci utrudnia się dostęp do wybranej ścieżki edukacyjnej.”
Fundacja Rodzice Mają Głos
Listy przyjętych do szkół mają ukazać się w połowie lipca.