W piątek przed Spodkiem grupa kilkudziesięciu młodych ludzi wyraziło swoje niezadowolenie z powodu zamknięcia Intel Extreme Masters dla kibiców. Po paru godzinach i prośbach organizatorów oraz policji, grupa rozeszła się. Jednak zostawiła coś od siebie.
Przy ogrodzeniach ktoś z grupy "manifestujących" swoje niezadowolenie, zostawił plecak. Policja musiał wdrożyć procedury bezpieczeństwa. Zamknięte zostało pobliskie rondo. Służby sprawdzają, czy plecak nie stanowi zagrożenia.