Ubiegły rok dla szpitali powiatowych był fatalny, ten - jeszcze gorszy! Tylko w ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku, szpitale powiatowe przyniosły takie straty, jakie miały przez cały ubiegły rok! Tak wynika ze specjalnego raportu przygotowanego m.in. przez ekspertów z SGH. Co to może oznaczać dla pacjentów? Nic dobrego bo dyrektorzy zamiast o inwestycjach i rozwoju myślą teraz przede wszystkim o "łataniu dziur".
Posiadamy dane z ponad 120 szpitali. Jeszcze w roku 2017 50% szpitali osiągnęło ujemny wynik finansowy. Dzisiaj: ponad 90%. Dotyczy to szpitali, które się zadłużają i tych, które zadłużać się będą. W ubiegłym roku średnia kwota zadłużenia szpitala osiągała poziom 2 milionów złotych, tymczasem pierwsze półrocze tego roku to już ok. 2,5 miliona. Zatem mnożąc ten wynik przez dwa to już prawie 5 milionów. Ta sytuacja będzie dalej postępować. Zabiegamy o to, aby nieustannie być partnerem dla Pana ministra zdrowia, aby chciano z nami rozmawiać, ponieważ sieć szpitali zdecydowanie trzeba poprawić, ona źle działa, jest źle policzona i my to nieustannie mówimy.”
Andrzej Płonka, Prezes Zarządu Związku Powiatów Polskich
Jak twierdzą eksperci Związku Powiatów Polskich, sytuacja w większości szpitali powiatowych, ale też miejskich, jest zła, na co składa się kilka czynników – wprowadzenie „sieci szpitali”, brak zapewnienia właściwego finansowania, brak negocjacji na poziomie centralnym kwestii podwyżek i warunków pracy dla poszczególnych grup zawodowych.
Aktualny stan rzeczy - zdaniem autorów raportu - prowadzi w konsekwencji do niewydolności szpitali.