Szpital Zakonu Bonifratrów pw. Aniołów Stróżów w Katowicach i Szpital Specjalistyczny im. A. Falkiewicza we Wrocławiu testują kabinę dezynfekującą za pomocą promieni UV. Z urządzeń można korzystać przy wejściach do obu placówek.
Kabiny dostarczyła na dwutygodniowe testy Fundacja Pomaganie Jest Trendy wspólnie z inżynierami ProtegerCov, w ramach w akcji "40 milionów serc", popartej przez prezydentów kilkunastu polskich miast.
Urządzenie jest oparte na technologii przepływowych lamp UV-C. Technologia ta, stosowana w salach operacyjnych, dezynfekuje, niszcząc do 95 proc. drobnoustrojów, jednocześnie oczyszczając powietrze. Stacja docelowo ma mierzyć również temperaturę.
Po wejściu do kabiny i zamknięciu drzwi fotokomórka identyfikuje człowieka, uruchamiając system odpowiednio skorelowanych dysz, który wraz z zabezpieczoną lampą UV-C rozpoczyna dezynfekcję. Proces trwa około 12 sekund.
Jak poinformowała w czwartek PAP Małgorzata Jagiełło-Bartyzel z katowickiego Szpitala Zakonu Bonifratrów, placówka chętnie przystała na testowanie kabiny, uznając, że urządzenie zwiększa bezpieczeństwo pacjentów. Wkrótce przekaże też fundacji uwagi na ten temat – okazało się np., że urządzenie nie uruchamia się, kiedy korzystają z niego niskie osoby.
Nasze wątpliwości budzą też otwierane na zewnątrz, szklane drzwi, stwarzające pewne ryzyko dla osób przechodzących w pobliżu kabiny, a także próg, utrudniający korzystanie z niej osobom niepełnosprawnym. Lepszym rozwiązaniem byłby podjazd. Wszystkie uwagi przekażemy fundacji w przyszłym tygodniu
– zapowiedziała Małgorzata Jagiełło-Bartyzel.
(PAP)