Przewodniczący PO Borys Budka oddał w niedzielę rano głos w wyborach prezydenckich; głosował w gliwickim okręgu nr 83. Wybory to przywilej obywatelski, nie obowiązek - powiedział po wyjściu z lokalu wyborczego.
Borys Budka do lokalu wyborczego przyszedł z żoną i córką.
Dodał, że wierzy iż będzie duża frekwencja wyborcza.
Odnosząc się do reżimu sanitarnego, w jakim przebiega głosowanie w związku z epidemią COVID-19, powiedział, że jak widać, zachowane są warunki bezpieczeństwa. "Wchodziliśmy do lokalu wyborczego w maseczkach, mieliśmy własne długopisy, jest płyn do dezynfekcji rąk. Wydaje się, że te podstawowe elementy zostały zachowane” – ocenił.(PAP)
Foto: PAP