Jedyną osobą, która uniknęła tragedii w Szczyrku, jest 34-letnia Katarzyna Kaim - samotna matka małego Szymonka. W czasie, gdy w nieopodal domu przy Leszczynowej wybuchł gaz - była w pracy. Jej przyjaciele, bliscy, mieszkańcy regionu wierzą, że zebrane fundusze choć odrobinę ułatwią jej powrót do normalnego życia.
Datki na rzecz Katarzyny można przekazywać tutaj.