15 września, wczesnym wieczorem, dyżurny straży miejskiej w Tychach otrzymał zgłoszenie o psie znajdującym się w komorze silnika zaparkowanego przy Al. Bielskiej samochodu.
Na miejsce nietypowej interwencji przybył patrol, który potwierdził zgłoszenie. Kierowca pojazdu opisał, że podczas jazdy usłyszał szczekanie dochodzące z komory silnika.
Funkcjonariusze wspólnie z właścicielem auta przystąpili do ostrożnego wydostania psa, co okazało się trudnym zadaniem, ponieważ zwierzę zaplątało się w elementy silnika. Konieczne było podniesienie samochodu i demontaż osłon ochronnych układu napędowego.
Po około 40 minutach udało się bezpiecznie uwolnić psa, który wyszedł z tego zdarzenia "cały i zdrowy".