Policjanci ze świętochłowickiej komendy odnotowali już trzeci przypadek niestosowania się do zasad kwarantanny
We wtorek oficer dyżurny miejscowej policji odebrał zgłoszenie o mieszkańcu, który wyszedł z domu, mimo obowiązku pozostania w wyznaczonym miejscu. Mężczyzna został objęty obowiązkową kwarantanną w związku z powrotem zza granicy. Do mieszkania w dzielnicy Chropaczów pojechał patrol. Przed podjęciem czynności służbowych mundurowi włożyli specjalne kombinezony, maski ochronne, gogle i rękawice.
Czytaj także: Bytom: "pije bo ma wy......e na kwarantannę"!
Policjanci zastali śpiącego 48-latka na klatce schodowej. Mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Świętochłowiczanin tłumaczył, że wyszedł tylko na chwilę. O zaistniałej sytuacji stróże prawa poinformowali chorzowskiego inspektora sanitarnego. 48-latek musi się liczyć z konsekwencjami ze strony służb sanitarnych, ponieważ za naruszenia nakazów, zakazów lub ograniczeń związanych z obecnym zagrożeniem, grozi grzywna od 5 tys. do 30 tys. zł.
Foto: Komenda Miejska Policji w Świętochłowicach