Nominacja ministra górnictwa nie była bezzasadna. Ktoś musi rozładować napięcie, a w środowisku wrze. Zjazdu odmówili górnicy kopalni należących do Tauron Wydobycie. Niezadowolenie głośno wyrażali pracownicy PGG. W końcu usłyszeli je związkowcy.
- Organizacje związkowe działające w Polskiej Grupy Górniczej S.A. zwracają się do Pana Ministra o pilne zwołanie posiedzenia Zespołu Trójstronnego ds. Bezpieczeństwa Socjalnego Górników w związku z aktualną sytuacją w górnictwie węgla kamiennego - czytamy w piśmie podpisanym przez 11 górniczych organizacji związkowych.
Do kancelarii głównej PGG wpłynął także wniosek do zarządu o przedstawienie polityki płacowej na ostatni kwartał 2019 roku i prognozę wzrostu wynagrodzeń w przyszłym roku.
Reakcja związkowców wpisuje się w coraz bardziej bojowe nastroje samych górników. Do tej pory pracownicy PGG narzekali na swoje pensje. Po ogłoszeniu protestu w kopalniach Tauron Wydobycie, zaczęli wzywać do organizacji strajku u siebie.