Czasem euforia po zdobyciu upragnionego prawa jazdy przesłania zdrowy rozsądek - napisali na swoje stronie internetowej śląscy policjanci. Przytoczyli historię 18-latka, który "natknął się" na policyjną grupę SPEED akurat wtedy, gdy w terenie zabudowanym jechał z prędkością 104 km/h. Tym sposobem nastolatek cieszył się swoim "prawkiem" przez nieco ponad miesiąc.
Policyjna grupa SPEED na ulicy Pszczyńskiej w Jastrzębiu-Zdroju zatrzymała 18-letniego kierującego osobowym volkswagenem. Młody kierowca dowiedział się, że prawo jazdy zostanie mu zatrzymane na 3-miesiące z uwagi na jazdę 104 km/h w terenie zabudowanym, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h. Nastolatek został także ukarany mandatem oraz 10 punktami karnymi.
Tego samego dnia także na ulicy Pszczyńskiej został zatrzymany kierujący motocyklem honda, który poruszał się z prędkością 112 km/h w terenie zabudowanym. Mieszkaniec powiatu wodzisławskiego również zatrzymano prawo jazdy, a w zamian "podarowano" mandat i 10 punktów karnych.