Po czwartkowej decyzji rządu, która podtrzymuje m.in. zamknięcie stoków, branża narciarska obawia się, że wielu gestorów wyciągów nie przetrwa do kolejnego sezonu. Następuje koniec polskiej zimy; nie przetrwamy – komentuje Stowarzyszenie Polskie Stacje Narciarskie i Turystyczne.
Stowarzyszenie zrzesza 90 stacji narciarskich, w tym największe m.in. w Zakopanem i Białce Tatrzańskiej, Beskidach, Bieszczadach i Sudetach oraz Pomorzu i Mazurach.
Natomiast, każdy odpowiedzialny rząd musi się liczyć z odszkodowaniami dla przedsiębiorców, którzy nie ze swojej winy – nie pracują.
Stowarzyszenie zwraca uwagę, że aktywność narciarska odbywa się w otwartej przestrzeni, gdzie uczestnicy nie mają ze sobą kontaktu „twarzą w twarz”, dlatego jego członkowie nie rozumieją decyzji o zamknięciu wyciągów, tymczasem otwarte zostają sklepy w galeriach handlowych. W oświadczeniu zwrócono także uwagę, że nie ma konkretnych deklaracji rządu co do tarczy pomocowej dla gestorów wyciągów.
(PAP)