Wyświetlacze cen na pylonach stacji benzynowych są gotowe na 10 złotych? Najprawdopodobniej tak, chociaż trudno sobie wyobrazić tak drogie paliwo w Polsce.
Niedawno mogliście przeczytać na naszym portalu ocenę ekspertów grupy Yanosik, którzy przewidzieli przekroczenie 8 złotych za litr benzyny i uważają, że w wakacje możemy zapłacić nawet 10 złotych.
- Wszystko wskazuje, że ceny paliw będą jeszcze wyższe już w sierpniu tego roku. Nawet możemy mówić o tym, że sięgniemy poziomu europejskiego, czyli już wkrótce zapłacimy aż 10 zł za litr benzyny. Ma na to wpływ wiele czynników – wojna w Ukrainie, wysoki poziom inflacji, spadający kurs złotówki oraz zniesienie tarcz antyinflacyjnych - komentuje Julia Langa, Yanosik.
Przypomnijmy, że ceny paliw biją rekordy i to przy obniżonym podatku VAT. Tarcza antyinflacyjna obowiązuje do lipca. Jeżeli zostanie zniesiona wówczas spodziewajmy się kolejnych podwyżek.
Kilka dni temu w sieci pojawiły się zdjęcia i wpisy wskazujące na to, że m.in. PKN Orlen przygotowuje wyświetlacze na pylonach do cen powyżej 10 złotych. Polski koncern naftowy w komentarzu do Super Expressu zaprzeczył tym nieoficjalnym doniesieniom - Uprzejmie informujemy, że PKN ORLEN na dwóch MOP-ach w okolicach Łodzi PKN ORLEN testuje możliwość prezentacji na pylonach cenowych dodatkowych informacji dla kierowców. Chodzi m.in o oznaczenia i symbole paliw zgodne z unijnym przepisami - informuje Orlen w SE.
Odwiedziliśmy stacje benzynowe innych sieci w woj. śląskim i ich wyświetlacze również są gotowe na pokazanie 10 złotych za litr paliwa. Czy do tego dojdzie? Pozostaje wierzyć, że nie. 10 złotych za benzynę lub ropę to aktualne ceny w zachodniej Europie. Jednak zarobki naszych europejskich braci są o wiele wyższe niż w Polsce.