Spółka Restrukturyzacji Kopalń podjęła decyzję o likwidacji 11 obiektów po byłej kopalni KWK Kazimierz-Juliusz w Sosnowcu. Miasto chce zabytkowe budynki przejąć. SRK twierdzi, że to niemożliwe. Spór i walka o zachowanie historii trwa.
Całą sprawę nagłośnił w ostatnich dniach prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński. Poinformował on na swojej stronie w portalu Facebook, że mimo starań miasta zabytkowym obiektom grozi wyburzenie.
- Spółka „Restrukturyzacji” Kopalń ogłosiła postępowanie na przygotowanie dokumentacji dla rozbiórki 11 obiektów leżących na terenie po zlikwidowanej kopalni KWK Kazimierz-Juliusz. Ot, taka to restrukturyzacja przez unicestwienie. Przyznaję, niezły sposób na zdmuchnięcie z powierzchni wszelkich znaków bytności kopalni. Nie ma nic - nie ma problemów - czytamy we wpisie Chęcińskiego.
Miasto wystąpiło do Spółki Restrukturyzacji Kopalń z propozycją nieodpłatnego przejęcia zabytków po byłej kopalni KWK Kazimierz-Juliusz. Spółka twierdzi, że nie może przekazać swojego majątku bezpłatnie. Innego zdania jest włodarz Sosnowca i wskazuje konkretny przepis, który na to pozwala.
- Jeszcze raz oświadczam jesteśmy gotowi do przejęcia. Stosowne dokumenty mogę podpisać choćby jutro - podkreśla Arkadiusz Chęciński
Spór i walka o obiekty i ich przetrwanie wywołały sporą dyskusję wśród mieszkańców stolicy Zagłębia.
foto: www.facebook.com/arkadiuszchecinskipl/