Policjanci z Bierunia wyjaśniają przyczyny i okoliczności dwóch zdarzeń drogowych, które w Chełmie Śląskim, w ciągu niespełna 5 minut spowodował pijany 42-latek. Niewiele brakowało, by doszło do tragedii. Najpoważniejsze obrażenia odniósł sam sprawca zdarzeń, którego lotnicze pogotowie ratunkowe przetransportowało do szpitala.
Kierujący volkswagenem 42-latek, jadąc ulicą Gamrot w kierunku ulicy Chełmskiej, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierującej nissanem, która ulicą tą przemieszczała się w kierunku Imielina, doprowadzając do zderzenia pojazdów.
42-latek oddalił się z miejsca tego zdarzenia i kilka minut później, znajdując się w dalszym ciągu na ulicy Chełmskiej, podczas manewru wyprzedzania jadącej przed nim skody, nie zachował bezpiecznej odległości od tego pojazdu i uderzył w jego prawy bok.
Na pasie dla przeciwnego kierunku ruchu doprowadził natomiast do czołowego zderzenia z hondą.
Na szczęście kierująca tym samochodem 29-latka, która w wyniku zdarzenia trafiła do szpitala, nie odniosła obrażeń. Do szpitala, z wewnętrznymi obrażeniami trafił też nieprzytomny 42-latek.
Wstępne badanie krwi tego mężczyzny wykazało, że ma w organizmie ponad 3 promile alkoholu.
Bieruńscy policjanci szczegółowo wyjaśniają teraz przyczyny i okoliczności obu zdarzeń drogowych, za które 42-latek odpowie przed sądem.
Źródło: KPP w Bieruniu