Po tragedii w Sosnowcu i Zawierciu. Biletomaty, triaż i dostęp do tomografii bez limitu. Do tego obowiązkowy zestaw na wymianę sprzętu dla zespołów ratunkowych oraz powstanie nowego zawodu koordynującego pracą oddziału. Czy taka dawka zmian będzie lekiem na problemy szpitalnych oddziałów ratunkowych w regionie?
W izbie przyjęć Sosnowieckiego Szpitala Miejskiego przez wiele godzin czekał na pomoc 39-letni pan Krzysztof. Zdjęcie jego opuchniętej, krwawiącej nogi obiegło wszystkie media. Mężczyzna zmarł, a jego rodzina zarzucała personelowi placówki zaniedbanie. Zawiercie. 21-letnia Paulina w drugim miesiącu ciąży trafia z silnym bólem głowy do szpitala.. Jej narzeczony desperacko walczył o szybszą pomoc dla młodej matki. Ostatecznie dziewczyna zostaje przewieziona w ciężkim stanie do Katowic. Na drugim końcu województwa, pacjent z objawami zawału serca wożony był karetką między szpitalami. 35-latek zmarł. Te dwa przypadku wpłynęły na zmiany w prawie...
Wprowadzamy jednolite reguły dla wszystkich szpitalnych oddziałów ratunkowych – zapowiada Ministerstwo Zdrowia. Jakie konkretnie?
Projekt zakłada m.in. pobieranie specjalnych biletów oraz podział chorych na kategorie: czerwoną, pomarańczową, żółtą, zieloną i niebieską. Czerwona oznacza sytuację pilną i konieczność natychmiastowej pomocy lekarskiej. Z kolei niebieska: nie jest to stan nagły i pomocy można udzielić później. W rejestracji i miejscu przyjęć mają być zainstalowane wyświetlacze z informacją o tym, ile osób oczekuje na pomoc w poszczególnych kategoriach.
Niestety projektowana nowelizacja rozporządzenia Ministra Zdrowia raczej nie uzdrowi sytuacji... To będzie tylko taki przysłowiowy plaster na ropiejącą ranę. Potrzeba rozwiązań systemowych i edukacji pacjentów, a nie biletomatów. One niczego nie załatwią.”
Anna Kaczmarek redaktor naczelna Działu Zdrowie portalu naTemat.pl
Wielomiesięczne oczekiwanie na wizytę u specjalisty to dla pacjentów powód do poszukiwania alternatywnych rozwiązań. Pierwszym z nich jest zgłaszanie się na SOR. To z kolei generuje gigantyczne kolejki zwłaszcza w okresie dużej zachorowalności np. na grypę. Ministerstwo zapowiada, że w SOR powinien być zapewniony natychmiastowy dostęp do badania tomografii komputerowej wraz z opisem.
Nowe rozwiązania dla ratowników
Twórcy nowych przepisów chcą usprawnić działanie zespołów ratowniczych tak, aby nie czekały one na sprzęt po przekazaniu pacjenta do szpitalnego oddziału ratunkowego (chodzi go deski ortopedyczne). Dzięki temu zespół będzie mógł szybciej udać się do kolejnego pacjenta.
Pielęgniarkę oddziałową, o ile nie została wybrana w konkursie, będzie można zastąpić ratownikiem medycznym koordynującym lub pielęgniarką koordynującą pracę innych pielęgniarek lub ratowników w SOR. Pielęgniarka i ratownik medyczny koordynujący będą zobowiązani do posiadania dodatkowego wykształcenia oraz pięcioletniego doświadczenia pracy w SOR.
Tymczasem pacjent w Polsce bardzo często po systemie opieki zdrowotnej porusza się po omacku.
Może potrzebna jest ministerialna kampania informacyjna dotycząca tego, z czym zgłaszać się na SOR, z czym do nocnej i świątecznej pomocy, a z czym można i należałoby poczekać do następnego dnia i pójść do lekarza POZ. Myślę, że wiele osób przychodzących na SOR z błahymi problemami zdrowotnymi nie zdaje sobie sprawy, że przez nich, ktoś bardzo chory może stracić szansę na życie i zdrowie .”
Anna Kaczmarek redaktor naczelna Działu Zdrowie portalu naTemat.pl