NSZZ Solidarność przy KWK Murcki-Staszic poprosiła jednego z dyrektorów kopalni o... zaprzestanie kontroli pracowników przebywających na L4. Problem w tym, że... pracodawca ma do tego prawo.
O kopalni KWK Murcki-Staszic mówi się ostatnio bardzo wiele. W ostatnim czasie pisaliśmy w S24 m.in. o śmierci młodego górnika. Według niektórych pracowników, ta śmierć nie była przypadkowa, chociaż dla PGG był to zgon naturalny. Więcej o tym TUTAJ.
W miniony piątek górnicy tej placówki dowiedzieli się o piśmie Solidarności, które trafiło do dyrektora ds. ekonomiczno-pracowniczych. W liście umieszczono następującą prośbę:
W związku z licznymi skargami napływającymi do związku od pracowników przebywających na L4 na "najazdy kontrolerów" z kopalni. Kontrole te wywołują niepotrzebny stres u pracownika, co niejednokrotnie może być przyczyną do przedłużającego się powrotu chorego pracownika do zdrowia. Wnosimy o natychmiastowe zaprzestanie tych praktyk”

Sprawą zainteresowało się również nowe stowarzyszenie "Lepsze jutro dla górnictwa" Sebastiana Darula - górnika z KWK Murcki-Staszic. Organizacja skontaktowała się ze swoimi prawnikami i, niestety, nie ma dobrych informacji dla pracowników. Wedle polskiego prawa zarówno ZUS, jak i pracodawca mogą kontrolować ludzi przebywających na zwolnieniu. Działania, które krytykuje pismo Solidarności, reguluje m.in. ROZPORZĄDZENIE MINISTRA PRACY I POLITYKI SOCJALNEJ z dnia 27 lipca 1999 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu kontroli prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich od pracy oraz formalnej kontroli zaświadczeń lekarskich.
Już w 1. artykule tego rozporządzenia dowiadujemy się, że: "1. Kontroli prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich od pracy z powodu choroby lub konieczności sprawowania przez ubezpieczonego opieki nad członkiem rodziny dokonują płatnicy składek na ubezpieczenie chorobowe, którzy zgłaszają do ubezpieczenia chorobowego powyżej 20 ubezpieczonych.
2. Do obowiązków płatnika składek należy także kontrola formalna zaświadczeń lekarskich stanowiących podstawę zwolnienia od pracy."
Dalej rozporządzenie mówi o tym, że pracodawca może upoważnić do kontroli innego pracownika, a w przypadku jakiś zastrzeżeń, powinien zgłosić to do lekarza lub ubezpieczyciela.
Dlatego tym ciekawsze wydaje się być działanie Organizacji Zawodowej przy KWK "Murcki-Staszic", które najprawdopodobniej nie zna dokładnie przepisów. Chociaż Sebastian Darul zaznacza, że w tej kopalni dochodziło do podejrzanych działań związanych z urlopem zdrowotnym - Górnicy otrzymywali trzymiesięczne wypowiedzenia za dużą liczbę L4. Podpisywali wtedy dziwne ugody. Wtedy, gdy przez okres wypowiedzenie nie szli na L4, owe wypowiedzenie było anulowane - mówi członek stowarzyszenia "Lepsze jutro dla górnictwa". Może tą kwestią powinny zająć się związki?