Brak opadów i wiatru powoduje, że powietrze w wielu miejscach w woj. śląskim znów jest trujące. Pomiary o poranku wariują.
Bardzo zła sytuacja jest w Częstochowie. Tam norma pyłu zawieszonego przekroczyła już 400 procent. Podobnie jest w Myszkowie, gdzie normy PM 2,5 i PM 10 również zbliżają się do 400 procent.
Wskaźniki wskazują zły stan powietrza również w Mysłowicach (380 procent) oraz Raciborzu (420 procent). Są też pozytywy. W Katowicach, Sosnowcu, Świętochłowicach czy też Tarnowskich Górach mieszkańcy nie muszą na razie obawiać się o swoje zdrowie.