Trwa walka, a nawet wojna o przetrwanie rudzkiego sportu. Na ostatniej sesji Rady Miasta odrzucono podwyżkę opłat za wywóz śmieci. Te pieniądze miały być przeznaczone właśnie na utrzymanie klubów sportowych - zwłaszcza tych młodzieżowych.
W miniony czwartek obył się olbrzymi protest rudzkiego środowiska sportowego. Chodzi o pieniądze, jakie miasto chce przeznaczyć na kluby (głównie młodzieżowe) w tym roku. Podczas grudniowej sesji Rady Miasta radni wywalczyli kwotę 300 000 zł na tzw. „małe granty”. To kropla w morzu potrzeb rudzkiego sportu. W 2019 na dotacje klubów przeznaczono 4,5 mln złotych. Ta sytuacja mocno niepokoi ludzi związanych ze sportem w mieście.
Również w czwartek odbyła się sesja Rady Miasta. Podczas niej głosowano m.in. nad podwyżką opłat śmieciowych. Był to pomysł prezydenta Rudy Śląskiej - Grażyny Dziedzic. W ten sposób chciała znaleźć środki na sport w mieście - Pani Prezydent poinformowała, że jest w stanie wygospodarować z budżetu miasta kwotę 2 200 000,00 zł na sport (dwa miliony dwieście tysięcy złotych) – warunkiem jest jednak przegłosowanie przez radnych… podwyżki cen za odbiór odpadów komunalnych! Pani Prezydent zaznaczyła, że środki te w pierwszej kolejności przeznaczone będą na utrzymanie bazy oraz następnie na sportowe szkolenie dzieci. Na sport seniorski pieniędzy się nie przewiduje - pisał"Sport Rudzki".
CZYTAJ TAKŻE - Pieniądze się znajdą, gdy radni przegłosują podwyżki?
Opłata miała zostać podniesiona z 21,70 zł aż do 29 złotych - Aktualna stawka „opłaty śmieciowej” jest niedostosowana do cen rynkowych. Aktualnie wynosi ona 21,70 zł, a żeby system się zbilansował powinna być na poziomie 29 zł. Niestety opór radnych i konsekwentny sprzeciw wobec urealnienia stawki powoduje, że „dziura budżetowa” spowodowana dopłatą do systemu gospodarki odpadami ciągle rośnie i już teraz wynosi 9 mln zł – podkreśla wiceprezydent Krzysztof Mejer.
Rada Miasta większością głosów radnych z klubów PiS i Koalicji Obywatelskiej nie zgodziła się na urealnienie stawki opłaty śmieciowej, co dałoby możliwość przesunięcia części środków z budżetu miasta na dotacje - Nie może być takiej sytuacji, że rada miasta jest szantażowana, że jeżeli nie podniesie stawki za śmieci to nie będzie pieniędzy na sport. Propozycja prezydenta miasta to prawie 30 złotych za segregowane odpady. To jedna z najwyższych stawek na jedną osobę w województwie śląskim. Nie można podpisać umowy z firmą na wywóz śmieci, nie mając na to środków zabezpieczonych w budżecie, a to właśnie miało miejsce w Rudzie Śląskiej skomentowała w rozmowie z SferaTV przewodnicząca Rady Miasta Aleksandra Skowronek.
Władze miasta dalej szukają sposobu na dofinansowanie sportu. Jednak czas powoli się kończy.