Słupki zamiast miejsc parkingowych w centrum Katowic. Prezydent miasta apeluje do premiera

Na zlikwidowanych miejscach parkingowych pojawią się specjalne tabliczki Fot S Rybok
Kastelik

Szymon Kastelik

13 lipca 2023

W centrum Katowic trwa wielka "rewolucja" parkingowa. Rozszerzona ma zostać strefa płatnego parkowania, która ma być podzielona na dwie części. Ale nie to najbardziej "wkurzyło" mieszkańców stolicy województwa śląskiego, którzy mieszkają w śródmieściu. 

Równocześnie przy zmianie stref płatnego parkowania, likwidowane są też miejsca parkingowe w sercu miasta. Nagle pojawiły się słupki w wielu miejscach. To zirytowało część mieszkańców centrum Katowic. Skontaktował się z nami m.in. mieszkaniec kamienicy przy ul. Mickiewicza, który nie może teraz znaleźć komfortowego miejsca do zaparkowania swojego samochodu (który potrzebuje na co dzień do swojej pracy). Chociaż nie jest (spadochroniarzem), bo w Katowicach żyje od urodzenia.

Podobne głosy krytyki dot. likwidacji ponad 1000 miejsc parkingowych pojawiły się w sieci pod adresem prezydenta Katowic. A co na to władze miasta? Zasłaniają się istniejącym już od wielu lat prawem, który zakazuje parkowania samochodu na 10 m przed skrzyżowaniem i przejściem dla pieszych.

Problem polega na tym, że w ścisłym centrum Katowic trudno znaleźć miejsca, które są oddalone od newralgicznych miejsc na ponad 10 metrów i gdzie mogłyby zaparkować pojazdy. Przykładem jest wspomniana ul Mickiewicza. 

Apel do premiera

Wiceprezydent Katowic Bogumił Sobula przedstawił najważniejsze założenia apelu prezydenta miasta Marcina Krupy do premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie "liberalizacji" przepisów dot. parkowania. To reakcja na krytykę ze strony mieszkańców, którzy nie zgadzają się z nagłą likwidacją tak wielu miejsc parkingowych w Katowicach.

Nie da się ukryć, że działania podjęte przez władze Katowic to szukanie na szybko usprawiedliwienia. Przepisy dot. miejsc parkingowych funkcjonują od wielu lat i Urząd mógł "likwidować" miejsca parkingowe etapami lub przygotować się wcześniej na wielką rewolucję polityki parkingowej w centrum Katowic. A tymczasem (już po postawieniu słupków) prezydent miasta chce wpłynąć na zmianę przepisów.

- Wielu mieszkańców Katowic jest zaniepokojonych widząc słupki montowane w miejscach, najczęściej zatokach przy ulicach, gdzie do tej pory mogli parkować swoje samochody i ich zdaniem nie wpływało to na bezpieczeństwo pieszych. Jako zarząd miasta rozumiemy to wzburzenie, ale jesteśmy zmuszeni działać zgodnie z obowiązującymi przepisami i eliminować nawet - w naszej opinii - niezagrażające bezpieczeństwu miejsca parkingowe przed skrzyżowaniami i przejściami dla pieszych. Opinie policji są jednoznaczne w tej kwestii, trzeba bezwzględnie wdrażać przepisy prawa o ruchu drogowym, pomimo tego, że w wielu przypadkach, jest to po prostu nieracjonalne. Chcemy to zmienić, stąd apel prezydenta Katowic Marcina Krupy do premiera - komentuje Bogumił Sobula, pierwszy wiceprezydent Katowic.

Prezydent Katowic zaproponował zliberalizowanie przepisów parkingowych w centrach miast, a dokładnie w strefach Tempo 30. W miejscach, gdzie można jechać maksymalnie 30 km/h, Katowice chcą dopuścić do parkowania w zatokach poza jezdnią przed skrzyżowaniami i przejściami. Obowiązujące przepisy na to nie pozwalają, dlatego potrzebna jest nowelizacja ustawy.

Jak informuje UM Katowice, prezydent miasta proponuje też zmiany dot. skrzyżowań typu T, na których - przy odpowiednio szerokich ulicach - miejsca mogłyby być zachowane nawet na drodze z pierwszeństwem przejazdu.

fot. UM Katowice

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3