Śląskie drużyny bez zwycięstwa. Inauguracja sezonu PKO Ekstraklasy

DSC03082
Kastelik

Szymon Kastelik

24 lipca 2019

Rozpoczął się nowy sezon PKO Ekstraklasy! W najwyższej polskiej lidze piłkarskiej grają 3 drużyny ze Śląska: obrońca tytułu Piast Gliwice, Górnik Zabrze oraz beniaminek Raków Częstochowa. W 1. kolejce kluby z naszego regionu nie wygrały żadnego meczu.

Pierwszy w sobotę o godzinie 15:00 zagrał Raków Częstochowa, który po 21 latach wrócił do Ekstraklasy. Mimo, że to zespół prowadzony przez Marka Papszuna był gospodarzem, to spotkanie z Koroną Kielce odbyło się w Bełchatowie. Jest to konsekwencja modernizacji obiektu w Częstochowie.

Raków swojego powrotu nie może uznać za udany. Przegrał z kielczanami 0:1 po wykorzystanym przez Adnana Kovacevica rzucie karym w 49. minucie. Beniaminek nie potrafił w żaden sposób skutecznie odpowiedzieć rywalowi. Więcej podawał i częściej utrzymywał się przy piłce, ale było to za mało, żeby zdobyć gola na wagę remisu. 

Nie tak wyobrażaliśmy sobie ten pierwszy mecz. Nie umniejszając nic przeciwnikowi, nie zagraliśmy na swoim jakimkolwiek poziomie. W żadnej fazie gry nie pokazaliśmy tego, co potrafimy robić.

Skomentował trener Rakowa Marek Papszun

Remis mistrzów Polski

Piast Gliwice zmierzył się na własnym stadionie z Lechem Poznań. Niebiesko-czerwoni rozpoczęli sezon wcześniej meczami w 1. rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów oraz spotkaniem o Superpuchar Polski. Obie rywalizacje zakończyły się dla nich porażkami. Dlatego w Gliwicach liczono na wygraną z Kolejorzem.

Początek meczu ułożył się bardzo dobrze dla Piasta. Już w 7. Minucie Jorge Felix przy asyście Gerarda Badia otworzył wynik spotkania. Rozbudziło to piłkarzy Lecha, którzy z olbrzymią determinacją próbowali doprowadzić do wyrównania. Jednak nie potrafili skutecznie oszukać defensywy gospodarzy. Pomógł im dopiero w 77. minucie nowy nabytek Piasta Toma Huk, który obejrzał czerwoną kartkę i osłabił swój zespół. Lech to wykorzystał w 87. minucie za sprawą gola Pawła Tomczyka. Piast w samej końcówce meczu tylko bronił remisu, który utrzymał się do ostatniego gwizdka arbitra.

Na pewno trudno nam grało się w osłabieniu, tym bardziej, że mecz z BATE odbił się na chłopakach. Pogratulowałem swojej drużynie postawy, ale nie wyniku, bo to są dwie różne sprawy. 

Powiedział szkoleniowiec Piasta Waldemar Fornalik 

Dla piłkarza mistrza Polski Patryka Sokołowskiego ten remis był bardzo cenny - Mamy duży niedosyt, ale ta walka do końca opłaciła się. Przynajmniej mamy 1 punkt i trzeba go szanować. Bo w perspektywie ligi dużo się dzieje. I czasami ten 1 punkt może o wszystkim zadecydować – podsumował.

Remis Górnika na wyjeździe

Wynikiem 1:1 zakończyło się również poniedziałkowe spotkanie Górnika Zabrze na wyjeździe z Wisłą Płock. Kibice nie mogli narzekać na nudę. Po kwadransie gry sędzia odgwizdał rzut karny dla Górnika. Do piłki podszedł Igor Angulo, który przegrał pojedynek sam na sam z młodym bramkarzem Wisły Bartłomiejem Żynelem. W pierwszej odsłonie drużyna ze Śląska miała jeszcze kilka składnych akcji, ale po żadnej z nich nie wpadła bramka.

Gole kibice zobaczyli w drugiej połowie. Rezultat zmienił się po raz pierwszy w 48. minucie za sprawą Dominika Furmana. Kapitan Wisły Płock zrobił to, czego nie potrafił Angulo, czyli wykorzystał rzut karny. Górnik wyrównał w 77. minucie po dosyć kontrowersyjnej sytuacji. Najpierw wydawało się, że Łukasz Wolsztyński faulował, gdy odebrał piłkę jednemu z zawodników Wisły. Następnie Igor Angulo znalazł się na granicy spalonego w momencie zagrania do niego futbolówki przez Wolsztyńskiego. Sędziowie jednak puścili grę dalej i Hiszpan pokonał Żynela strzałem pomiędzy nogami.

Bardziej nam się podobała druga połowa, w której było wyższe tempo. Były sytuacje, w których działo się wiele. Ten mecz mógł zakończyć się każdym rezultatem. 

Powiedział trener Górnika Zabrze Marcin Brosz

W następnej kolejce Piast zagra ze Śląskiem Wrocław, Górnik z Zagłębiem Lubin, a Raków Częstochowa przeciw Jagiellonii Białystok.

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3