ŚZGiP: potrzeba więcej testów i wydłużenia zasiłków

DSC 1379

Redakcja

14 maja 2020

Ze względu na sytuację w woj. śląskim potrzeba tam więcej testów wśród pracowników, a wiele żłobków, przedszkoli i szkół będzie zamkniętych dłużej, niż w reszcie kraju – wskazuje Śląski Związek Gmin i Powiatów. Potrzebne może być tam wydłużenie zasiłków opiekuńczych

Z danych przekazanych w środę przez resort zdrowia i sanepid wynika, że już ponad jedna czwarta ogólnej liczby oficjalnych zakażeń koronawirusem w Polsce to infekcje wykryte w woj. śląskim. W całym kraju badania potwierdziły SARS-CoV-2 u 17 062 osób, w samym Śląskiem – u 4 345. Rosnąca tam liczba zakażeń to głównie efekt badań ognisk koronawirusa w niektórych kopalniach.

W kontekście tych informacji zdalnie obradowali w środę prezydenci miast z woj. śląskiego, na terenie których funkcjonują kopalnie, należących do Śląskiego Związku Gmin i Powiatów. To największa regionalna organizacja samorządu lokalnego w Polsce zrzeszająca 140 jednostek samorządu, w tym wszystkie 19 miast województwa na prawach powiatu.

Jak wynika z informacji przekazanych po wideokonferencji przez rzeczniczkę ŚZGiP Dominikę Tkocz, prezydenci miast górniczych zadeklarowali jeszcze ściślejszą niż dotąd współpracę. W środę m.in. uzgodnili wspólne działania w zakresie ponownego otwarcia żłobków, przedszkoli oraz innych placówek opiekuńczo-wychowawczych i oświatowych.

Przedstawiciele ŚZGiP zastrzegli przy tym, że choć głównym zdiagnozowanym ogniskiem zakażeń pozostają kopalnie, w których od ponad tygodnia trwa intensywny proces testowania załóg, w regionie działa wiele przedsiębiorstw, mniej lub bardziej związanych z branżą górniczą. W krótkim czasie i te zakłady mogą się stać ogniskami zakażeń.

"Testy muszą być podstawą naszej walki z koronawirusem. Widzimy to na przykładzie kopalni. Dlatego będziemy nadal wnioskować o prowadzenie na szeroką skalę badań pracowników nie tylko kolejnych kopalni w naszym regionie, ale też innych dużych zakładów pracy" - zadeklarował w środę przewodniczący Związku, prezydent Rybnika Piotr Kuczera.

Trudna sytuacja epidemiczna w woj. śląskim, szczególnie w miastach, w których działają kopalnie, zdaniem samorządowców sprawia, że powrót do normalności w zakresie funkcjonowania żłobków, przedszkoli i innych placówek opiekuńczo-wychowawczych i oświatowych, nie będzie ani szybki, ani prosty.

ŚZGiP wskazuje, że z jednej strony samorządy mają swobodę w decyzjach o otwarciu żłobków i przedszkoli, z drugiej - muszą wdrożyć nowy system korzystania z takiej opieki, uzgadniając jego ramy działania z kierownictwami placówek i rodzicami dzieci. Do tego dochodzi skala epidemii, która w każdej gminie jest inna.

"Najważniejsze jest bezpieczeństwo najmłodszych mieszkańców, ich rodziców, ale też pracowników przedszkoli i żłobków. Tym kierujemy się w pierwszej kolejności podejmując decyzje. Tym samym będziemy się też kierować w odniesieniu do placówek oświatowych" - zadeklarował prezydent Bytomia Mariusz Wołosz.

Prezydenci miast górniczych uzgodnili m.in., że otwarcie placówek opiekuńczych w ich sytuacji będzie możliwe najwcześniej ok. 25 mają. Będzie też ściśle powiązane z komunikatami sanepidu. Zadeklarowali, że będą w tej sprawie ze sobą w bieżącym kontakcie.

Wiceprezydent Zabrza Krzysztof Lewandowski zwrócił uwagę, że w tej sytuacji niezbędne może okazać się wydłużenie okresu wypłacania zasiłków opiekuńczych z tytułu sprawowania opieki nad dzieckiem. Jak zaznaczył, to rozwiązanie może mieć kluczowe znaczenie z punktu widzenia aktualnej sytuacji w regionie.

"Ze względu na skalę epidemii nasz region w działaniach podejmowanych przez rząd powinien być traktowany wyjątkowo. Wiele placówek w naszych miastach pozostanie zamkniętych dłużej niż w innych częściach kraju" - podkreślił Lewandowski. Uczestnicy spotkania zgodzili się, że jeśli sytuacja w miastach górniczych nie poprawi się, Związek przygotuje w tej sprawie stanowisko.

W środę z przesłaniem do górników i ich rodzin zwrócił się też marszałek woj. śląskiego Jakub Chełstowski. Zaapelował o wzajemną pomoc i solidarność, zadeklarował gotowość wsparcia najbardziej potrzebujących. Podkreślił, że urząd marszałkowski "podejmuje wszelkie możliwe starania, by maksymalnie ograniczyć szerzenie się koronawirusa" poprzez wsparcie służb medycznych.

Jak podała w środę Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Katowicach (WSSE), dotychczasowe badania laboratoryjne potwierdziły zakażanie koronawirusem łącznie u 4 345 osób w regionie. Zmarło 157 osób zakażonych koronawirusem.

401 osób w regionie jest hospitalizowanych, w kwarantannie domowej przebywa 6 258, a pod nadzorem epidemiologicznym pozostaje 7 446. Od początku epidemii w woj. śląskim przebadano w kierunku koronawirusa blisko 45 tys. próbek, w ciągu ostatniej doby – 2 205. W całym kraju zakażenie koronawirusem potwierdzono u ponad 17 tys. osób. 847 zmarło.(PAP)

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3