W piątek późnym wieczorem i w nocy w kilku śląskich miastach odczuwalne były wstrząsy.
Odczułam to bardzo nieprzyjemnie - mieszkam w Katowicach na Koszutce i dawną KWK Katowice widzę z okna na dziesiątym piętrze. Ale muszę przyznać, że w porównaniu ze wstrząsami w latach 80. ub. stulecia to był pikuś. W tamtych czasach przesuwały mi się naczynia w szafkach, a żyrandole wykonywały drgania wokół własnej osi przez dobrych parędziesiąt sekund...
- napisała na Facebookowej grupie Śląsk jest śliczny! internautka Danuta.
Wstrząs był odczuwalny w kilku śląskich miastach.
Według wstępnych analiz sejsmografów o których informuje portal Volcanodiscovery. Pierwszy wstrząs z godziny 22:23 (powiat mikołowski) 3,6 Magnitude (siła wstrząsu). Natomiast drugi, z godziny 23:43 w rejonach Katowic i okolic, mógł mieć Magnitude nawet 4,4. Siły wstrząsów będą jeszcze na pewno aktualizowane
- informuje portal MeteoŚląsk - Alerty i komunikaty pogodowe.