Jak podała siemianowicka policja, 60-latek poślizgnął się na krawędzi fontanny, upadając uderzył o ostry kant, a następnie wpadł do wody. Przybyłe na miejsce służby stwierdziły, że mężczyzna zmarł.
Był to nieszczęśliwy wypadek, bez udziału osób trzecich. Zarządzono sekcję zwłok. Wtedy będzie wiadomo, czy mężczyzna był pod wpływem alkoholu bądź środków odurzających.”
sierż. szt. Krzysztof, Toporek policja w Siemianowicach Śląskich