O krok od tragedii. W niedzielę 8-latka wypadła z balkonu. Trafiła w stanie ciężkim do szpitala.
8-letnia dziewczynka wypadła z balkonu znajdującego się na trzecim piętrze w bloku przy ulicy Powstańców w Siemianowicach Śląskich. Jak wynika z policyjnych informacji, w mieszkaniu znajdowała się jej matka wraz z konkubentem - byli trzeźwi. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR, który przetransportował 8-latkę do szpitala. Stan dziewczynki jest ciężki.
Około godziny 11.30 policjanci otrzymali zgłoszenie o tym, że przed blokiem na ulicy Powstańców leży dziecko, które wypadło z okna. Na miejscu błyskawicznie pojawiły się załogi straży pożarnej i pogotowia ratunkowego, które udzieliły pierwszej pomocy. Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego zabrał dziewczynkę do szpitala. Jej stan jest ciężki - relacjonuje policja.
tej sprawie postępowanie przygotowawcze ma wyjaśnić, czy doszło do nieszczęśliwego wypadku, czy być może do jakiś zaniedbań ze strony osób zobowiązanych do opieki nad dziewczynką - dodaje siemianowicka komenda.