48-letni mężczyzna został tymczasowo aresztowany po serii brutalnych ataków na przypadkowe osoby w Jastrzębiu-Zdroju. Policja rozpoczęła działania po pierwszym zgłoszeniu gdy napastnik uderzył 62-letnią kobietę. Kolejne ofiary zgłosiły podobne incydenty następnego dnia. Funkcjonariusze ustalili tożsamość agresora dzięki nagraniom monitoringu.
Pierwszy sygnał trafił do policjantów 23 stycznia 2025 r. około godziny 16:00. Tego dnia 62-letnia kobieta poinformowała mundurowych, że gdy przechodziła aleją Piłsudskiego w Jastrzębiu Zdroju, obok przystanku autobusowego na wysokości ulicy Śląskiej, nagle została zaatakowana przez nieznanego jej mężczyznę.
Sprawca podszedł do niej i agresywnym tonem zapytał „masz papierosa”. Gdy usłyszał, że kobieta jest niepaląca, uderzył ją pięścią w twarz. Pokrzywdzona upadła na ziemię, a napastnik uciekł. Jastrzębianka doznała urazu głowy, złamany nadgarstek oraz uszkodzenia zęba - relacjonuje policja.
Następnego dnia, w trakcie wykonywania czynności, mundurowi otrzymali dwa kolejne zgłoszenia o podobnym charakterze.
W pierwszym przypadku 62-letnia jastrzębianka około godziny 10:30 przechodziła obok mężczyzny siedzącego na ławce. W pewnym momencie mężczyzna w sposób wulgarny zaczął mówić w jej kierunku, po czym podszedł do niej i uderzył ją pięścią w twarz. Kobieta od razu oddaliła się z tego miejsca i powiadomiła najbliższych oraz Policję. Jastrzębianka doznała urazu głowy oraz stłuczenia nosa. Kolejna poszkodowana to 38-letnia jastrzębianka, która tego samego dnia idąc chodnikiem, bez powodu została uderzona z otwartej ręki w twarz, przez przechodzącego obok mężczyznę - podała KMP w Jastrzębiu-Zdroju.
Wszystko wskazywało na to, że związek z nimi ma ta sama osoba.
Policjanci już po pierwszym sygnale zaczęli poszukiwania sprawcy. Między innymi zabezpieczyli nagarnia z kamer monitoringu, ustalili rysopis napastnika. Jego wizerunek został przekazany wszystkim patrolom w mieście.
Jastrzębscy kryminalni ustalili, gdzie może przebywać agresor. Ustalenia potwierdziły się i napastnik został zatrzymany. Po zebraniu materiału dowodowego usłyszał zarzuty uszkodzenia ciała oraz naruszenia nietykalności cielesnej. Ponadto działanie sprawcy zostało zakwalifikowane, jako czyn o charakterze chuligańskim.
Na wniosek Policji oraz Prokuratora 48-latek został tymczasowo aresztowany, a policjanci poszukują jeszcze innych pokrzywdzonych.