Przy ul. Bukowej w Wiśle od 2018 roku powstaje olbrzymi kompleks apartamentowców wraz z hotelem. Inwestycja budzi wielkie emocje. Dziś władze miasta , podczas konferencji prasowej., skonfrontowały się ze stanowiskiem środowisk protestujących przeciwko inwestycji. Jeden z głównych zarzutów to brak konsultacji społecznych przed rozpoczęciem budowy. Burmistrz Bujok odpowiada: być może spotkanie z mieszkańcami powinno się odbyć, ale nie byłoby skuteczne.
Bo jak wyjaśnia burmistrz - pozwolenie na budowę to jednoznaczna procedura, oparta o zatwierdzony plan zagospodarowania przestrzennego. Trudno zatrzymać inwestycje prowadzoną w granicach prawa. Opinia mieszkańców, nawet negatywna , nic by nie zmieniła. Wiślański samorząd chce jednak przeciwdziałać tego typu inwestycjom.
Ta zabudowa developerska pochłania miasto. Chcemy temu przeciwdziałać . Musimy zrobić analizę czy możemy odkręcić plany zagospodarowania przestrzennego. Mogą wówczas powstać roszczenia w stosunku do miasta bo wartość nieruchomości ulega zmianie wraz z planem zagospodarowania przestrzennego.”
Tomasz Bujok, Burmistrz Wisły
Zdaniem burmistrza problem leży jednak gdzie indziej.
Sednem problemu jest możliwość powstawania obiektów tak dużych. To starosta cieszyński decyduje o tym czy inwestycja jest zgodna z planem zagospodarowania przestrzennego. Pierwszy etap jest realizowany. Drugi jest procedowany w starostwie . Według moich informacji nie zostało jeszcze wydane pozwolenie na budowę”
Tomasz Bujok, Burmistrz Wisły
Developer który buduje dziś condohotel próbował nabywać także inne tereny od mieszkańców Wisły pod budowę kolejnych inwestycji. Warto podkreślić że były prowadzone konsultacje społeczne w tym zakresie.
czytaj także: O co chodzi w sporze o Bukową w Wiśle?
Nie zawsze miasto może zablokować taką inwestycję.
Musimy sprawdzić które tereny możemy chronić przed wysoką zabudowa developerska a która decyzjami sprzed lat zostaną zabudowane”
TOmasz Bujok
Na Facebooku powstała strona "Ratujmy Bukową w Wiśle". Jest to konsekwencja niezadowolenia niektórych mieszkańców Wisły, którzy sprzeciwiają się kolejnym inwestycjom w tym terenie. Według nich zaburza to wygląd estetyczny miasta. Ponadto może wygenerować spory ruch samochodów w i tak już w zatłoczonej Wiśle.