Piotr Mueller - rzecznik rządu przyznał dziś w rozmowie z Konradem Piaseckim na antenie TVN24 - że premier nie powinien w Gliwicach siedzieć przy jednym stoliku z tyloma osobami. Przypomnijmy Mateusz Morawiecki w trakcie wizyty w Gliwicach usiadł w jednej z restauracji w towarzystwie 3 innych osób, w tym wojewody śląskiego Jarosława Wieczorka.
Premier na gorąco komentując tę sprawę, mówił że to zalecenia, a nie nakaz, jeśli chodzi o zachowanie odległości czy liczby osób przy tym samym stoliku w restauracji.
Dziś rzecznik rządu przepraszał za to i jak mówił: Pan premier z naszej winy nie miał świadomości tego, że to zalecenie jednak ma charakter obowiązujący (...) i za to w imieniu zaplecza pana premiera chciałem przeprosić - dodał Mueller na antenie TVN24.
- Była decyzja o tym, aby to zalecenie dotyczące liczby osób, które mogą siedzieć przy stoliku, miało charakter miękki. Ostatecznie zostało wydane przez Głównego Inspektora Sanitarnego w formie zalecenia obowiązującego - powiedział w "Rozmowie Piaseckiego" rzecznik rządu Piotr Mueller, komentując wizytę premiera Mateusza Morawieckiego w restauracji i pojawiające się zarzuty o niestosowanie się do obostrzeń sanitarnych.
Mueller przekonywał na antenie, że "na rządowym zespole zarządzania kryzysowego - gdy była omawiana sytuacja związana z gastronomią, z zaleceniami, które miały być tam realizowane - była decyzja o tym, aby to zalecenie dotyczące liczby osób, które mogą siedzieć przy stoliku, miało charakter miękki".
- Ostatecznie zostało wydane przez Głównego Inspektora Sanitarnego w formie zalecenia obowiązującego. Pan premier został przez swoje zaplecze – i ja tutaj chciałem za to przeprosić - źle poinformowany po prostu. Miało być to zalecenie miękkie, okazało się, że zostało opublikowane w trybie artykułu, o którym przed chwilą wspomniałem - mówił dalej rzecznik rządu w trakcie rozmowy w TVN24.
Źródło: TVN24
Foto: Mateusz Morawiecki FB