Rząd chce, żeby uchodźcy z Ukrainy mogli legalnie pracować w Polsce. Pomóc ma w tym nowe prawo oraz inne działania podejmowane przez polskie władze.
W poniedziałek minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg odwiedziła Urząd Pracy w Płocku. Tam udzieliła wypowiedzi odnoście sytuacji na rynku pracy dla uchodźców z Ukrainy. Poinformowała, żą według Głównego Urzędu Statystycznego bezrobocie w Polsce było na poziomie 5,5 proc. w lutym. - Współpracujemy z urzędami, pracodawcami, aby dotrzeć z informacją o zatrudnieniu do obywateli Ukrainy - powiedziała minister.
Przypomniała, że ustawa o pomocy Ukraińcom ma za zadanie ułatwić im legalne znalezienie pracy w Polsce. - Ustawa o pomocy obywatelom Ukrainy legalizuje pobyt Ukraińców z prawem do legalnej pracy. Wprowadzone przepisy łagodzą procedury ds. zatrudnienia Ukraińców - dodała Maląg.
= Cały czas działa zielona infolinia, która jest obsługiwana w języku polskim i ukraińskim - skierowana ona jest do Ukraińców i pracodawców.(...) Uproszczenia są takie, że aby podjąć pracę należy zatrudnić się u przedsiębiorcy, a on dokonuje zgłoszenia zatrudnienia w Urzędzie Pracy. 75% zatrudnionych to kobiety, które podejmują pracę w dużych miastach - stwierdziła minister rodziny i polityki społecznej.
Według Marleny Maląg, rządowi zależy na tym, że uchodźcy z Ukrainy (głównie kobiety) szukali pracy w całym kraju. - Kierujemy konkurs "Razem możemy więcej" do placówek publicznych oraz organizacji, którego budżet wynosi 40 mln zł. Ponad 900 ofert zostało złożonych na ten projekt - dodała minister.
Polskie władze mają umożliwić odnalezienie pracy w zawodzie, w którym wykształcili się uchodźcy w swoim kraju - Zależy nam, aby poprzez kursy, naukę języka polskiego obywatele Ukrainy mogli podejmować legalną pracę. Umożliwmy nostryfikację dyplomów w związku z czym Ukraińcy będą mogli podejmować zatrudnienie w swoim zawodzie - mówiła Maląg.