Aktualnie, aby rozpocząć eksploatację złóż węgla potrzebna jest pozytywna opinia samorządu.Może się to jednak zmienić. Projekt specustawy przewiduje, że to rząd bez zgody samorządu może zadecydować o rozpoczęciu wydobywania węgla. Nawet pod osiedlem mieszkaniowym!
Temat ten rodzi obawy włodarzy Rudy Śląskiej, Gierałtowic i Gliwic. Boją się, że przez ustawę nie będą mieli wpływu na to, gdzie będą działać kopalnie.
Współpracujemy i dalej chcemy współpracować z kopalniami, ale musimy myśleć przede wszystkim o bezpieczeństwie naszych mieszkańców. Do tej pory uzgadnialiśmy eksploatację nowych złóż i opiniowaliśmy plany ruchów”
stwierdziła Grażyna Dziedzic, prezydent Rudy Śląskiej
Póki co te opinie są brane pod uwagę. Ruda Śląska to miasto gdzie dominują bloki i kamienice, które są wyjątkowo narażone na szkody górnicze. Wg władz miasta proponowane zmiany zaburzają równowagę między interesami kopalni i mieszkańców.
Strach padł też na Gierałtowice, które również są gminą górniczą.
Niektóre miejsca na terenie naszej gminy obniżyły się o ponad 20 m. Nauczyliśmy się żyć z tym sąsiedztwem. Relacje z kopalniami bywają trudne, ale potrafimy dochodzić do porozumienia. Obawiamy się nowego prawa górniczego, które odbiera nam udział w decyzjach o nowych obszarach wydobycia”
mówi Leszek Żogała, wójt Gierałtowic
W uzasadnieniu projektu zmiany prawa napisano, że ma on na celu usunięcie przeszkód prawnych komplikujących realizację inwestycji polegającej na wydobyciu węgla.
Trzeba powiedzieć wprost, że te przeszkody to na przykład plany miejscowe, które chronią własność i interesy mieszkańców i inwestorów z innych branż”
mówi Zygmunt Frankiewicz, prezydent Gliwic
Najważniejsze zmiany w opublikowanym na stronie internetowej Sejmu projekcie węglowej specustawy dotyczą tego, że firmy górnicze, zanim dostaną koncesję na wydobycie węgla kamiennego lub brunatnego, będą musiały uzyskać od ministra środowiska decyzję o „utworzeniu obszaru specjalnego przeznaczenia”. Stroną postępowania będzie tylko i wyłącznie firma, która złoży wniosek w tej sprawie. Samorządy będą miały zaledwie 14 dni na wydanie opinii, ale nie będzie ona wiążąca. Jednocześnie kopalnie zostaną zwolnione z obowiązku uzgodnienia wniosku o wydobycie z lokalnym samorządem.
Projekt wywołuje protesty środowisk samorządowych. Jednoznacznie negatywną opinię o nim wyraził w swoim stanowisku Związek Miast Polskich.