Pracownicy Urzędu Miasta Rybnika, uprawnieni do korzystania z samochodów służbowych, przez trzy najbliższe tygodnie testować będą auta z napędem elektrycznym. To część programu „E-mobility now!”, realizowanego wspólnie ze Stowarzyszeniem Polska Izba Rozwoju Elektromobilności (PIRE).
Pierwsze z testowanych aut zaprezentowano we wtorek po południu, podczas konferencji prasowej.
Prezydent Rybnika Piotr Kuczera wskazał, że to element popularyzujący ten typ samochodów. Akacja ma wpłynąć na postrzeganie tego rodzaju technologii, która dynamicznie się rozwija. „Osoby, które dbają o ekologię, na pewno zastanowią się nad możliwością z korzystania w takich właśnie pojazdów” – zaznaczył. Jak przewiduje Kuczera, w miarę rozwoju sieci stacji ładowania i coraz większej dostępności samochodów elektrycznych ich popularność będzie rosła.
Testowanie aut elektrycznych przez urzędników jest częścią programu „E-mobility now!” realizowanego przez Rybnik wspólnie ze PIRE. Umowę w tej sprawie samorząd Rybnika podpisał w ubiegłym roku. Samochody udostępnili nieodpłatnie lokalni dilerzy. Celem współpracy jest wspieranie działań na rzecz rozwoju elektromobilności w Rybniku, a głównym założeniem programu jest zwiększenie liczby pojazdów elektrycznych w mieście do tysiąca sztuk na koniec 2025 roku.
Jak mówił Marcin Nowak z PIRE, realizowany przez jego stowarzyszenie program zakłada 10 projektów – „Elektromobilne miasto” jest pierwszym z nich. Przedstawiciele PIRE przekonywali, że auta elektryczne są coraz bardziej dostępne - ich ceny z roku na rok spadają i można liczyć na dofinansowanie, dlatego warto poznać ich zalety. „Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej będzie szykował dofinansowania do samochodów elektrycznych, z których na pewno miasta będą mogły skorzystać” – dodał Nowak.
Podczas trwających trzy tygodnie testów urzędnicy skorzystają w sumie z 12 samochodów elektrycznych różnych marek – we wtorek zaprezentowano cztery z nich, które będą użytkowane w pierwszym tygodniu. Urzędnicy mają ich używać do codziennych zadań, jak do tej pory samochodów z tradycyjnym napędem. „Jestem ciekaw ich doświadczeń i opinii” – mówił Kuczera.
Obecnie w Rybniku – jak podaje magistrat - zarejestrowane są 32 pojazdy elektryczne należące do osób prywatnych. W miejskiej flocie jest zaś jeden samochód elektryczny użytkowany przez Zarząd Zieleni Miejskiej. Samochody elektryczne mogą parkować w mieście za darmo, w całym Rybniku wyznaczono 60 miejsc, gdzie pojawią się stacje ładowania. Prezydent Kuczera zauważył też, że coraz częściej mówi się o wyznaczaniu w miastach stref zeroemisyjnych. „Na dzień dzisiejszy takich rozwiązań ustawowych nie ma. Jeżeli ustawa powstanie, to będziemy musieli się do niej dostosować” - wskazał.
Zgodnie z ustawą z 11 stycznia 2018 r. o elektromobilności i paliwach alternatywnych od 2025 roku jednostki samorządu terytorialnego, w których liczba mieszkańców przekracza 50 tysięcy, muszą zapewnić co najmniej 30-procentowy udział pojazdów elektrycznych w ogólnej liczbie użytkowanych przez miasto pojazdów. Z kolei od 2028 roku miasto będzie musiało zapewnić co najmniej 30-procentowy udział zeroemisyjnych autobusów. Obecnie najwięcej pojazdów miejskich napędzanych jest olejem napędowym. W miejskiej flocie są też pojazdy na benzynę, ale nie brakuje też takich z instalacją gazową – LPG, CNG i LNG.
PAP