Od dziś ograniczamy oswietlenie uliczne w całym mieście. Decyzja spowodowana jest bardzo trudną sytuacją finansową miasta oraz zmniejszonym ruchem z powodu epidemii koronawirusa - poinformował Krzysztof Mejer, wiceprezydent Rudy Śląskiej
Zgaszone oświetlenie nie jest pomysłem nowym. Na podobny zdecydowało się już miasto Kraków. W dobie koronawirusa gdzie liczy się każda złotówka oraz ruch w miastach, zwłaszcza w godzinach wieczornych i nocnych jest bardzo mały wydaje się to kierunek jak najbardziej zrozumiały.
Na tę chwilę wyłączymy co trzecią lampę oraz rezygnujemy z nocnego oświetlenia rudzkich kościołów. Ta decyzja powinna przynieść nam oszczędności w wysokości około 750 tys. Proces wyłączania poszczególnych lamp potrwa kilka dni - zapowiedział Krzysztof Mejer
Na taki krok nie zdecydowały się Katowice. Miasto uznało, że zaoszczędzona w ten sposób kwota nie jest aż tak znaczącą a mniejsza ilość światła, zwłaszcza w centrum, może być zachętą do rozbojów i kradzieży.
Foto: Facebook K. Mejer