Batalia pomiędzy włodarzami, a radnymi trwa. Wczoraj po raz kolejny zwołano sesję nadzwyczajną na której podejmowano uchwały podwyższające opłaty w mieście. Radni zgodzili się na podwyżkę podatku od nieruchomości, jednak na ich warunkach.
Władze miasta odniosły sukces...ale tylko połowicznie. Podatek od nieruchomości podwyższono, jednak nie do wysokości jaką postulowały.
Zgodnie z projektem podwyżka miała wzrosnąć do maksymalnej możliwej stawki. Radni nie chcieli się na to zgodzić. Kompromisem akceptowalnym dla obu stron było zwiększenie podatku o wskaźnik inflacji.
Biorąc pod uwagę interes miasta i mieszkańca składam wniosek o podwyższenie podatku od nieruchomości, ale tylko wyłącznie o stopień inflacji ”
Aleksandra Skowronek, przewodnicząca Rady Miasta w Rudzie Śląskiej
Prezydent miasta, Grażyna Dziedzic przychyliła się do tego wniosku mówiąc „lepiej mieć coś, niż nic”
W praktyce podatek wzrośnie o ok. 2,5 procenta.
Nie ma jednak zgody na podniesienie opłaty targowej i śmieciowej. Radni po raz kolejny odrzucili te projekty.
Według władz miasta podwyżki są konieczne. W innym przypadku budżetową niemoc odczują nie tylko mieszkańcy, ale też organizacje działające w mieście.
Jeżeli nie będziemy mieli zgody na podniesienie opłaty śmieciowej w pierwszej kolejności będziemy szukać środków na pokrycie braków w gospodarce odpadami, a dopiero potem będziemy mogli myśleć o przeznaczaniu pieniędzy na sport czy organizacje pozarządowe”
krzysztof mejer, wiceprezydent rudy śląskiej
Radni i władze Rudy Ślaskiej wrócą do tematu na budżetowej sesji rady miasta, którą zaplanowano na 19 grudnia.