Po kilku godzinach przywrócono normalny ruch samochodów na gliwickim odcinku autostrady A4. Przed południem zderzyły się tam trzy samochody, dwa z nich stanęły w płomieniach. Jedna osoba trafiła do szpitala. W pobliżu doszło też do dwóch innych kolizji.
O odblokowaniu ruchu poinformował po godz. 15.00 PAP dyżurny Komisariatu Autostradowego Policji w Gliwicach. Wcześniej zamknięta była jezdnia w kierunku Wrocławia, policja wyznaczyła objazdy.
Rzecznik gliwickiej policji podinspektor Marek Słomski informował wcześniej, że do zdarzenia doszło na wysokości węzła Sośnica, w pobliżu zjazdu na autostradę A1, na jezdni w kierunku Wrocławia. W tył dostawczego volkswagena wjechał opel, a po chwili jeszcze citroen. Opel i volkswagen stanęły w płomieniach, kierowcy opuścili wcześniej pojazdy. Do szpitala na badania został przewieziony kierowca dostawczego volkswagena. Na dolegliwości uskarżało się także trzech innych uczestników kolizji, ale nikomu nic poważnego się nie stało.
Niedaleko miejsca, w którym zderzyły się trzy pojazdy, chwilę później doszło też do kolizji dwóch innych aut. Prawdopodobnie ich kierowcy nie zachwali ostrożności, obserwując skutki poprzedniego zderzenia. Wówczas jeszcze ruch na autostradzie odbywał się jednym pasem, z pięciu w tym miejscu. Ok. 11 doszło do kolejnej kolizji, z udziałem dwóch kolejnych aut i ruch w kierunku Wrocławia został całkowicie zablokowany. (PAP)