W sieci pojawiło się kilkanaście fragmentów rozmów. Maja to być przechwycone połączenia telefoniczne rosyjskich żołnierzy z ich bliskimi.
Biełsat opublikował fragmenty rozmów rosyjskich żołnierzy z bliskimi,. które miały zostać przechwycone przez ukraiński wywiad. Materiały upubliczniły władze Ukrainy.
Mężczyźni, którzy zostali zidentyfikowani jako rosyjsy żołnierze uczestniczący w agresji na Ukrainę, opowiadają swoim rodzinom o wydarzeniach na miejscu. We fragmentach słyszymy, jak żołnierze opowiadają o tym ,że musza mordować zwierzęta z ukraińskich gospodarstw, żeby mieć coś do jedzenie. Kilku z nich "chwali się" ciągłym piciem alkoholu, który znajdują w domach.
Jedna z kobiet opowiada żołnierzowi o zamkniętych w Rosji sklepach i fast foodach.
Najtrudniej słuchać relacji z okradania domów. Złoto, biżuteria, pieniądze, telefony, telewizory, a nawet konsole do gier - o tym wszystkim opowiadają rosyjscy żołnierze w opublikowanych fragmentach ich rozmów. Wstrząsająca jest opowieść jednego z nich, który mówi najprawdopodobniej swojej żonie o zachowaniu kolegi. - Taki mój kumpel, zajechał czołgiem na podwórko. Wszedł do chałupy, wywalił drzwi, wszystkich rozstrzelał, wyj***ł, zgwałcił. Nażarł się, pochlał... Teraz, mówi, jeszcze mi za to medal dadzą - opowiada.