Ustawa, która późnym wieczorem trafiła do Sejmu ma zadbać nie tylko o wzrosty wynagrodzeń posłów, senatorów, ministrów czy prezydenta i jego żony. Jak się dokładniej wczytać, ma także pozytywnie wpłynąć na subwencję, jaką partie otrzymują co roku z budżetu państwa.
Wzrost obliczono na skromne 1,5 razy tyle ile obecnie. Co to oznacza?
PiS: 34,9 mln zł (wcześniej 23,3)
KO: 29,8 mln zł (wcześniej 19,9)
Lewica: 17,1 mln zł (wcześniej 11,4)
PSL: 12,4 mln zł (wcześniej 8,3)
Konfederacja: 10,2 mln zł (wcześniej 6,8)
Dosypanie grosza partiom ma się wiązać z "demokratycznym wymiarem życia publicznego, co przejawia się w szczególności w możliwości dotarcia do obywateli przez przedstawicieli tych partii" (fragment uzasadnienia projektu) – informuje Onet.pl
Nieoficjalnie, te najważniejsze partie w Sejmie zmiany poprą. Dla dobra demokracji.
Źródło: Onet.pl/Kancelaria Sejmu