Rozpoczęła się dziewiąta doba wojny w Ukrainie. Wojska Putina dopuszczają się ludobójstwa i niszczą ważne obiekty. Ponadto zaatakowali też największą elektrownię atomową w Europie, na terenie której wybuchł pożar.
W nocy z czwartku na piątek Rosjanie przeprowadzili ostrzał artyleryjski w okolicy miejscowości Enerhodar. W wyniku działań zbrojnych wojsk Władimira Putina na terenie Zaporoskiej Elektrowni Atomowej wybuchł pożar - to największa tego typu elektrownia w Europie. Według ukraińskich służb, ogień objął nawet 2 tysiące m2.
Po godzinie 6:00 rano strażakom udało się opanować zagrożenie. Najprawdopodobniej nie doszło do uszkodzenia systemu zabezpieczających w elektrowni.
Na terenie elektrowni nie odnotowano wzrostu poziomu promieniowania. Sytuacja radiacyjna w Polsce pozostaje w normie - informuje Polska Agencja Atomistyki.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski skomentował atak na największą elektrownię atomową w Europie. Stwierdził, że Rosjanie prowadzą "nuklearny terror".